@Mineciarz69: Bądźmy szczerzy, wzrost powyżej 195 to upośledzenie. Większość samochodów nie jest dla Ciebie. Pomieszczenia i przejścia przez drzwi nie dla Ciebie bo są zbyt niskie. Wszędzie musisz się schylać żeby się nie p--------c przypadkiem. Wyżywienie takiej masy ciała pochłania duże koszty energii. Wysocy ludzie czesciej skarżą się na bóle kręgosłupów i pleców, wiec generalnie praca biurowa nie jest za bardzo dla nich. Łatwiej spaść z balkonu opierając się o
  • Odpowiedz

@Mineciarz69: Dlatego, że posiadanie dziecka i miłość rodzicielska generuje wydzielanie endorfin, dopaminy, oksytocyny i pewnie jeszcze innych hormonów, które sprawiają, ze człowiekowi bardziej się chce, ma więcej energii, widzi sens w tym co robi i mu przede wszystkim zależy.

Dla odmiany ktoś kto jest długotrwale samotny bardzo często ma depresję albo jest w stanie na pograniczu depresji. Wbrew obiegowej opinii depresja nie polega tylko na smutku. Paradoksalnie często osoba chora
  • Odpowiedz
to jest chore że nie można normalnie zagadać do dziewczyny bo ktoś koło niej lub ona sama grozi pobiciem/policją lub gorzej


@NevermindStudios: proponuje zmienić środowisko na nieco mniej patologiczne.
  • Odpowiedz

@Smasher69: Jakby mieszkała/wyjechała do chin to by brała udział w chińskim projekcie koszykarskim który miał na celu stworzenie wysokich chińczyków do grania w kosza aby mieli kojenego yao minga. (w skrócie żyłaby w klatce, byłaby posuwana przez wysokiego chinola a ich dziecko byłoby zmuszone grać w kosza)
  • Odpowiedz

@CulturalEnrichmentIsNotNice: Trudno sie czegokolwiek nauczyc jak przez cale zycie wszyscy cie odrzucaja. Dopiero jak trafilem na terapie grupowa pod koniec liceum, to poznalem troche ludzi, ktorzy chcieli ze mna spedzac czas, ale obawiam sie, ze to juz bylo za pozno i moj poziom s----------a byl zbyt wysoki. Z nikim nie udalo mi sie utrzymac kontaktu na dluzsza mete. Kazda z tych osob jakos sobie zycie ulozyla, a mi sie nigdy
  • Odpowiedz
@Smasher69: dla mojej psychy łatwiejsze było umówienie się telefonicznie na masaż nuru niż np. podbicie i zagadanie do jakiejś randomowej laski w dowolnym celu. W zasadzie, tego drugiego nigdy nie zrobiłem. Piekielnie stresowałaby mnie niepewność co do reakcji laski - strach przed odrzuceniem, przed brutalnym potraktowaniem przez delikwentkę. Dlatego nigdy nie odważyłbym się proponować randki, itp.
  • Odpowiedz