Dwa tygodnie temu dostałem zaproszenie na studniówkę, od tego czasu tylko na to czekałem, a dzisiaj dostaję smsa, że jakieś problemy z miejscami i niestety musi mi podziękować :| A taka fajna była... pocieszcie nowego, nieobeznanego mirka jakimś plusem :<

#studniowka #twnogf
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lasic01: na bank przyjdzie z innym, tradycyjnie wręcz nastoletnie "ameby", które boją się, że nie będą miały z kim iść na studniówkę "rezerwują" sobie wpierw chłopa, który "ujdzie w tłumie" i generalnie nie będzie wstydu się z nim pokazać, ale szczytem marzeń to on nie będzie. Potem dopiero zaczyna się "na spokojnie" poszukiwanie partnera marzeń ;)

Ja liceum skończyłem daaaawno temu, ale mentalność nastolatek się nie zmienia tak szybko ;)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#studniowka

Kurdebele, dlaczego wszyscy mają srogi ból odbytnicy w związku z tym, że nie idę na studniówkę? Jeszcze jakbym był jakimś popularnym dynamicznym śmieszkiem to inna sprawa, ale nikt raczej nie odczuje mojej nieobecności. Hurr durr.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Elo mireczky mam rozkminę. Musimy już w licbazie określać się czy bierzemy osobę towarzyszącą na studniówkę (do piątku juz należy wpłacić zaliczkę za siebie lub za 2 osoby) no i tu pojawia się problem. Obecnie jestem sam i na razie nie zanosi się na zmiany. Miałbym kilka opcji, ale zapraszanie kogoś tylko po to żeby nie przyjść samemu jest słabe. Jak myślicie, zadeklarować się z osobą towarzyszącą i szukać partnerki czy p-------ć
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pampek: Idź z kimś bo samemu to się tylko n----------z, a nie pobawisz. Studniówka to dobry pomysł, żeby zaprosić jakąś dziewczynę która Ci się podoba. Rzadko która odmówi. W razie co idź z jakąś dobrą koleżanką.
  • Odpowiedz
@Pampek: na mojej studniówce paru kumpli właśnie uznało, że lepiej jak przyjdą bez partnerki bo "nie będą uwiązani i będą sobie tańczyli z kimkolwiek tylko chcą bez żadnej presji". No i wyszło tak jak @kicioch opowiada, prawie cały czas siedzieli przy stole i od czasu do czasu tylko udało im się z kimś zatańczyć, bo w większości były pary, które na dodatek głównie między sobą się zamieniały osobami.
  • Odpowiedz