Wiem, że to dość kontrowersyjny temat, ale wiem też, że czasem nie ma innego sposobu niż p--------e Januszy parkowania do strażników miejskich.
O apce powiedział mi kolega, gdy omawialiśmy ten temat, a dzięki niej udało mi się ucywilizować parkowanie na jednej specyficznej ulicy znajdującej się na trasie do mojej pracy. Opowiem o tym w dalszej części wpisu. Jeśli macie podobne problemy, zapraszam do zapoznania





















Miałam dziś rano „przygodę”. Typ wyjechał mi z podporządkowanej. Do zderzenia nie doszło, nie było aż tak dramatycznie, ale lekko na niego zatrąbiłam (lekko!). Typ zajechał mi drogę, wysiadł, najpierw próbował otworzyć moje drzwi, a później jak już nie udało mu się wyrwać klamki, to zdemolował mi auto gołymi rękami. Dach pogięty i dziurawy.
Jeśli chodzi o dane, to tak, ale imię i nazwisko. Adres jest tak jakby ukryty dla stron postępowania.
Raczej zalecam skorzystać z porady prawnika. Są też darmowe