Zepsuł mi się ostatnio samochód, więc do pracy przychodziłem pieszo. Wystarczyło, że dwa razy MOJE auto się nie pojawiło na MOIM miejscu parkingowym to już jakiś bezczel stanął na moim miejscu. Dla mojej uciechy stanął kabrio, więc wczoraj podczas przerwy wziąłem taborecik, piłkę reczną i naciąłem rure z wodociągów, ktora akurat przypadkiem przebiegała nad tym miejscem parkingowym. Chciałem zrobić zdjęcie jak się całe napełni wodą ale ktoś zafoliował tego dzbana, ha tfu
rejdiol - Zepsuł mi się ostatnio samochód, więc do pracy przychodziłem pieszo. Wystar...

źródło: comment_1591289070W7YPBsGbNKV5QAoD9CH27T.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Historia z katagorii instant karma. Wczoraj wieczorem jakiś typ postawił kabrio na miejscu parkingowym mojego wspólnika. Kabriolet z otwartym dachem, co jest istotne dla dalszej części historii. W nocy jebła rura, znajdująca się nad miejscem - w rezultacie przez całą noc do środka leciała mu woda. Ochrona się zlitowała, zakryli samochód folią, ale właściciel wciąż się nie zgłosił. Kumpel nie jest nawet zły na typa, bo akurat przyszedł do pracy z buta
mathix - Historia z katagorii instant karma. Wczoraj wieczorem jakiś typ postawił kab...

źródło: comment_1591270893il94P50yjrdypsSlcw6TcE.jpg

Pobierz
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach