To prawda, że jak prześlemy filmik na stopagresjidrogowej a bohater filmu nie przyjmie mandatu to sprawa trafia do sądu i nasze dane lądują w aktach wraz z informacją jakim pojazdem jechaliśmy przez co ryzykujemy serdeczne podziękowania od nagranego?

W przypadku niestawienia się w sądzie przez nas sprawa staje sie umorzona?

#policja #prawo #stopcham #polskiedrogi
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@serek_heterogenizowany: wysłałem film na stopagresji, dostałem zaproszenie na komendę jako świadek. Z tego co tłumaczył mi policjant, w przypadku nieprzyjęcia mandatu przez nagranego, w sądzie zostanie wykorzystane moje zeznanie, które złożyłem na komendzie, a ja sam nie będę już wzywany ponownie (jak to wyraził się policjant: "dla pana sprawa się już zakończyła"). Moje dane zostały utajnione, odhaczyłem odpowiednie pole na protokole zeznania; nagrany (ani jego adwokat) nie mają do nich
  • Odpowiedz
Jest opcja anonimizacji danych. Zaznacza się to na protokole. Jeśli dobrze pamiętam to wtedy takie dane trafiają do jakiejś koperty do której dostęp ma tylko sąd.
  • Odpowiedz
  • 0
@Arluk ten dziadek na rowerze to nic, ważne że na tyle ogarnięty by nie prowadzić samochodu, a jedynie rower.
w tym filmiku było o wiele gorszych rzeczy jak zawracanie na podwójnej ciągłej przy jadących autach, wjazd na czerwonym świetle na skrzyżowanie, wyprzedzanie na przejściu dla pieszych i skrzyżowaniu to te z tych najbardziej niebezpiecznych, a ogólnie to zawsze bawi mnie zjeżdżanie z normalnego ronda z wewnętrznego pasa xdd
  • Odpowiedz