Zagwarantowałem niepodległość imperium z jednym układem, ale inny wróg wykorzystał moje zaangażowanie w dużą wojnę i wypowiedział wojnę temu państewku, przez co i ja w nią wpadłem. Wynik jest tragiczny, straciłem 90% floty, kilka planet, wynik wojny -100%, do tego nie mogę skapitulować bo to państewko jest głównym obrońcom (super pomysł, dopiero co powstały karzeł prowadzi negocjacje w wojnie między TOP1&2 vs TOP3 w galaktyce). Da się jakoś inaczej wyjść z tej
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Goglez: Uroki niedoróbek tej gry. dlatego jedyną słuszną taktyką jest bawienie sie w żniwiarzy i podbijanie wszystkich póki nie osiągniemy limitu wojskowego 1000. Potem kolejne podbite planety wasalizujemy. Żadnych sojuszy, żadnych dobrych relacji, żadnych relacji handlowych. To straszne nudne, ale winę za to ponosi Paradox, ze nie przemyśleli dobrze rozgrywki. Obiecują, ze to naprawią,a le zobaczymy czy tak będzie.
  • Odpowiedz
O co chodzi z sugerowanymi żądaniami? Ktoś zaatakował mojego sojusznika, mam ileś tam czasu na określenie żądań, ale nie mogę ich postawić bo to nie ja jestem głównym obrońcą, a gdy klikam w sugerowane, to nic się nie dzieje.

#stellaris
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Goglez: Nie wiem. Widocznie jest to zepsute. Dlatego nie opłaca się mieć na obecną chwilę sojuszników. Zdobądź limit wojskowy 1000 i potem już tylko wasalizuj. Wasale to lepsi sojusznicy od tych z sojuszy, bo sojusznik nie pozwala ci na podjęcie wojny, zaś wasala o zgodę na wojnę nie musisz pytać. Wypowiadasz ją, a wasal na nią idzie bez zająknięcia się.
  • Odpowiedz
@orkako: Noi toczę wojnę w której nic nie wygram . Przy okazji odkryłem coś ciekawego, miałem fortece w pobliżu planety wroga, forteca zniszczyła kosmoport, wróg ciągle próbuje go odbudować, ale ciągle forteca niszczy budowę, w taki sposób dość szybko udało mi się wynik wojny podnieść do +70%, mimo że linia frontu stoi, wyjątkowo wyrównane starcie.
  • Odpowiedz
Jest sens utrzymywania stacji tuneli czasoprzestrzennych, które zostały mi po aneksji wasala, a ja ich nie potrzebuję? Sojusznicy z nich korzystają?

#stellaris
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej, warto wrócić do Stallaris, zmiany na plus i da się grać bez większych problemów, czy lada dzień jakiś wiekszy patch?
#stellaris
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co poszerza granicę poza technologią i czasem? Chciałem skolonizować układ na granicy z sąsiadem, zanim zbudował się statek to już straciłem układ.

#stellaris
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Coś mi się pod moją nieobecność ściągnęło przez steama do #stellaris. Nie mówicie, ze to ta wielka aktualizacja która uniemożliwi kontynuowanie zapisanych gier, bo w mojej grze zostało mi do podbicia 6 planet aby wygrać....
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Elkoss: jasne. Wormhole polecam, niby na początku ograniczają zakres eksploracji, ale od czasu wprowadzenia kar do kosztu wpływów przy kolonizacji odległych planet IMO nie ma to większego znaczenia. Stacje są tanie w budowie i utrzymaniu, można spokojnie spamować nimi w każdym skolonizowanym układzie, tak że w razie wojny nie grozi nam zablokowanie mobilności, a do tego AI ma tendencję do atakowania ich w pierwszej kolejności dzięki czemu unikamy zniszczenia kosmoportów
  • Odpowiedz
@orkako: To może inaczej - gram w to pierwszy raz i jak na razie moje "imperium" liczy sobie około 10 planet, ale muszę je tworzyć bo mi wyskakuje że mam za dużo planet pod bezpośrednim kierownictwem. Nie wiem, lepiej kilka mniejszych czy jeden duży, czy jak, albo może o czymś nie pomyślałem (ewentualnie jeszcze mnie nie spotkało).
Tylko raz miałem frakcję separastyczną, ale ich powstrzymałem (powstrzymując kryzys energetyczny).
  • Odpowiedz
@Goglez: Też gram dopiero pierwszy raz...już od ponad 100 godzin ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Przy 10 planetach zrób na razie jeden sektor. Potem do niego możesz przydzielić wspólnego zarządcę.
  • Odpowiedz
@orkako: U mnie w sojuszu (nie ja go założyłem) jestem ja (sam), i dwaj mocniejsi sojusznicy z jakimiś wasalami, wojny z nimi nie wygram ( ͡° ʖ̯ ͡°) Ogólnie dyplomacja bardzo nam się pokrywa i atakują to co ja chcę atakować, ale ja chcę przejąć planety a nie wyzwolić, ewentualnie wyzwolić te w moim zasięgu, a nie stolicę wroga gdzieś daleko.
  • Odpowiedz
Czy kolonizacja obcymi gatunkami ma sens (gatunek zależnie od klimatu)? Nie zbuntują się, albo nie zrobią jakiś innych problemów?

#stellaris
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy kolonizacja obcymi gatunkami ma sens

@Goglez: Tak. Ale ja tam wolę aby jak największa populacja byłaby mojego gatunku, dlatego kolonizuję głównie swoimi, chyba, ze planeta jest nieprzyjaznego klimatu, a nie mogę terramorfować, lub jest to zbyt mała planetka aby opłacało mi się terraformowanie.
  • Odpowiedz