#stellaris Mirki co to za istoty z innego wymiaru? Iść na nich ze swoją flotą czy możliwe jest żeby zniszczyła ich cywilizacja silniejsza od mojej (pech chciał że portal utworzyli między granicą moją i ich) narazie mnie nie atakują. Najlepsze jest to że opinie o mnie mają na +10 więc jestem zdezorientowany
@Torad: oni są dosyć słabi jak na end-game crisis, nie mają w ogóle point defence. Ja ich głównie niszczyłem torpedami, do tego lance na pancernikach mają taki zasięg, że nawet nie podejdą. Też budowałem zbalansowaną flotę nawet przed patchem.
Najbardziej wkurza mnie jak rozwiązane jest na razie prowadzenie wojny - takie ganianie za sobą. ROzumiem że mogę wjechać komuś na jego planety, ale sytuacja komplikuje się jak wypowiadam wojnę sojuszowi i jestem sam przeciwko np. 3 imperiom. Co z tego ze mam silną flotę jak 2 z tych 3 imperiów są na drugim krańcu galaktyki? Nie mogę nawet do nich dolecieć, a oni sobie latają po moich planetach jak chcą #
Pierwsza walka z prastara cywilizacja. Wypowiedzenie wojny, wypad goscinny na moja centrale. 2x 27k punktów dało rade pokonać siły inwazyjne, ale cholera potem zaczeli mi latać po całych włościach i nigdzie nie potrafiłem ich dogonić :( Any tips?
@Mald: @Lemartez: Potwierdzam. Jak zaczynają uciekać to wbijasz na ich planetę. Oni będą albo dalej latać jak psu jaja, albo zaczną bronić swojej planety.
@enforcer: To też, ale przede wszystkim to, że atakując nas nie mieli pojęcia, że robią nam krzywdę, rzadko spotyka się filmy/książki w których porusza się kwestią tego, że obcy będą myśleli w zupełnie inny sposób od nas.
@Agata04: Jestem gwiezdnym imperatorem, postrachem galaktyki, ostatnim sprawiedliwym, a Ty mówisz że piwniczę, jak Wy kobiety nic nie rozumiecie ( ͡°͜ʖ͡°)
@LibertyPrime: jak dla mnie od kiedy włączyłem clockblockera to przestała klatkować, ale może nie doszedłem jeszcze wystarczająco daleko ( ͡°͜ʖ͡°) a ma tendencje do j-----a performance leveli na grafie bo mi na r9 380 zaczęły zegary wariować ze rdzeniami po iluś alt-tabach.
Do wszystkich nieudolnych, którzy nie potrafią poradzić sobie z rebeliami i frakcjami. Po podbiciu planety zostaw ją samej sobie i załaduj garnizon do pełna armią. Czekaj do wybuchu pierwszego powstania. Powstanie powinno szybko przegrać z armią. Teraz szybko instalujesz doświadczonego gubernatora i kupujesz edykt propaganda broadcasts (dla bonusu do szczęścia). Możesz też ewentualnie pozmieniać jakieś policies, które nie pasują niezadowolonej populacji. Po tych zabiegach atrakcyjność frakcji rebeliantów powinna zacząć spadać, tak samo
Lecisz całą flotą na te istoty z innego wymiaru żeby ocalić galaktykę, a te zdradzieckie grzyby wjeżdżają ci na stolicę i niszczą nowiutki, wspaniały pancernik budowany ku chwale Cesarzowej ( ͡°ʖ̯͡°) Moja reakcja była natychmiastowa, wszystkie fungoidy do pieca. A tacy wspaniali niewolnicy byli ( ͡°ʖ̯͡°) #stellaris
Dostałem tylko trade district, a wyraźnie zaznaczyłem w żądaniach, gdy te upadłe przegrywy wypowiedziały mi wojnę, że chcę cały Beacon of Infinity czy jakoś tak. A cięło jak cholera.
@sombretoy: Androidy w Twoim państwie nie musza dolaczyc do tych zbuntowanych. Na reddicie pisza, ze jesli dales im prawa obywatelskie, to mogą opowiedzieć sie po Twojej stronie.
Jako weteran EU4 i HoI jestem zawiedziony Stellaris. Odnoszę wrażenie, że twórcy wszystkich strategii idą w kierunku uproszczenia każdego elementu i stworzeniu banalnej rozgrywki, niewymagającej zagłębienia się w mechanikę. Podobnie z resztą było z Civilization. V to była jakaś marna parodia IV i III. Oby Paradox Interactive zeszli z tej ścieżki. Stellaris to zmarnowany potencjał.
Zarządzanie frakcjami w #stellaris to jest dramat, tragi-komedia. Próbowałem przesiedleń na gunwoplanety (zupełnie nieopłacalne), a wcześniej niewolnictwa (też bez sensu). Tylko czystka wydaje się być rozsądnym wyborem. O sektorach to już nie będę pisał, bo wszystko w tym temacie chyba zostało już powiedziane...
edit: nawet poinstalowałem na stacjach dla tych małp lasery kontroli umysłu, też na niewiele się zdał.
Próbowałem przesiedleń na gunwoplanety (zupełnie nieopłacalne), a wcześniej niewolnictwa (też bez sensu).
@impasjonat: przede wszystkim ja jak przesiedliłem jedną cywilizację to nagle mi się pojawiła frakcja repatriantów i mi zaczęła niszczyć budynki tam gdzie ich wysłałem ( ͡°ʖ̯͡°) niewolnictwo jest z sensem jak ich wysyłasz na kopalnie i na jedzenie, co w sumie też takie +/- bo to samo zrobią droidy mające 100% zadowolenia
@Mald: @zjerycha: Flota i granice. Jeśli masz za dużą flotę to się Ciebie najzwyczajniej boją. Wydaje mi się, że jeśli masz około 65% + floty to może być problem. Zważcie też na czujniki waszych systemów czy nie wchodzą w ich systemy.
no to tak wyglada postep imperium multikulti duzo dowodcow jest z obcych ras, nie mam zadnych buntow, jedyna frakcja avarów wystarczy ze klikne surpress media co 10 lat i dziala. mam chyba juz z 6 ras w imperium po podbitych planetach, dodatkowo miksuje je na nowych koloniach za pomoca resettle na zielono obszar moj i wasali, tego po prawej niebieskiego integruje juz jakis czas #stellaris
mam problem, w samouczku jest misja z budowa posterunku obserwacyjnego na ojczystym siecie prymitywnej cywilizacji. Jakims cudem umknelo mi jak wyglada ikonka przy planecie z prymitywna cywilizacja... ktos mnie naprowadzi o co chodzi?? #stellaris
#stellaris Jak pozbyć się osadników obcej rasy z planety, którą się skolonizowało? (ludzie są na planecie zamieszkiwanej przez inną cywilizację - chcę się jej pozbyć)