@RobieInteres: Tworzysz je naciskając "nowy sektor". Nie możesz w nich nic budować oprócz kosmoportów i statków w nich, oraz armii, ale za to robią same całe mikro. Tymi przyciskami z paseczkiem, nad "manage sector" możesz ustawiać stawki podatku. Nauka z sektora zawsze idzie do Ciebie, jak również strategiczne surowce. Reszta między 75% a 0%, w zalezności od podatku jaki ustawisz.
źródło: comment_mHrqwwWBf19OpELzpPrGN2eqAoGxXJ7x.jpg
@Asterling: możesz sobie programik napisać albo skopiować ładnie ręcznie

C:\Users\TWÓJUSER\Documents\Paradox Interactive\Stellaris\user_empire_designs.txt
"Futrzasty Konglomerat"={
namelist="MAM1"
ship
prefix=""
speciesname="Ferret"
species
plural="Ferretowie"
speciesclass="MAM"
species
adjective="Ferretów"
portrait="mam3"
name="Futrzasty Konglomerat"
adjective="Futrzastych Konglomeratów"
government="despotichegemony"
ftl=warp
weapon="tech
missiles1"
planet
name="Kudłate Niebo"
planetclass="pctropical"
systemname="Pluszanka 1"
initializer=""
graphical
culture="mammalian01"
city
graphicalculture="mammalian01"
empireflag={
icon={
category="zoological"
file="flag
zoological12.dds"
}
background={
category="backgrounds"
file="circle.dds"
}
colors={
"purple"
"orange"
"null"
"null"
}
@Bigby: Nie prawda. Jeśli reagujesz szybko to dorwiesz piratów zanim rozwalą kopalnie. Sęk w tym że musisz ogarnąć do którego obszaru lecą. A to jest średnio trudne bo często nie lecą do głównego ( ͡º ͜ʖ͡º)
@Teoriawojny: Póki co właśnie zarządzanie wpływami uważam za najtrudniejszą część gry. Trzeba zbierać wszystkie bonusiki:
- z zielonych techów jest kilka
- na jednej planecie możesz wybudować w miejscu Administracji Planetarnej budynek, który daje kolejne +1
- grając demokracją możesz dostawać wpływ za wypełnianie przedwyborczych obietnic
- nie można przesadzać z edyktami, bo żrą ten wpływ
- no i właśnie ze stacjami też trzeba ostrożnie :(

Wydaje mi się jednak, że
@Bigby: Moment, bo chyba się nie zrozumieliśmy :)
Strefę wpływów (terytorium) daje Ci posterunek (Outpost).
Stacja obserwacyjna nie daje Ci terytorium, tylko naukę z obserwacji prymitywów, bądź możliwość "przyśpieszenia" ich rozwoju.
Tak więc stację usunąć możesz i układ będzie dalej w Twoich granicach, ale Posterunku nie usuwaj ;)
@Bigby: No właśnie pisałem o tym w innym poście tutaj, wpływ strasznie ciężko ogarnąć :( Możesz założyć kolonię, jeśli w pobliżu jest planeta zdatna do zamieszkania.
Jeśli układ jest blisko Twych granic, to przy odrobinie szczęścia trafisz na tech poszerzający granice.
Jak sprawić aby nowe ludki rodziły się na moich koloniach? Od jakiegoś czasu mam tylko 3 ludków a kwadratów powierzchni chyba z 10 i tak stoją puste :/ Nie mogę robić przesiedleń bo nie mogę wybudować administracji planetarnej która wymaga 5 ludków
#stellaris
Te studnie grawitacyjne są OP.
Przypuściłem szturm na jakiś żałosny gatunek. Plan: desant na przekaźniki żeby mieli jak najmniejszy zasięg i zmasakrować ich na ojczystej planecie. No to poszło. Flota o sile prawie 3k odpowiednio rozdzielona leci na przekaźniki. W ostatnim momencie 2800 statków wroga zdołało się przedostać do mojego ojczystego układu. Olaboga! Kolejny błąd: wysyłałem po kolei stacki do eksterminacji zamiast zebrać całość i przejść do defensywy. A tak to sobie
@worldmaster: stellaris jest teoretycznie real time a ES turówką, kombat w ES jest upośledzony, ES jest bardziej symulatorem budownictwa(ma milion pięćset budynków), ES ma znacznie więcej surowców specjalnych, dyplomacja i wojna w stellaris są znacznie lepsze, w stellaris masz trochę większy wpływ na to co się dzieje. W ES idziesz technologiami po drzewku, a w stellaris masz częściowo losowe a częściowo po sobie następujące. Więcej nie pamiętam.(możliwe że mylę się w
Ok... wbrew paru recenzją im dalej w grę tym bardziej mój entuzjazm rośnie zamiast maleć.

1. "Paradoxowska" mechanika tworzenia rasy sprawdziła się niesamowicie w kosmosie... po raz pierwszy gra ma #!$%@? na nasze widzimisię i cudownie "zmusza" nas do role-play. Jeżeli zrobisz rasę pacyfistów, to uwierz że nie będziesz #!$%@?ł atomówkami w cywilów itd. itp.

Cechy ras i systemy rządów to nie tylko płaskie bonusy jak to bywa w tego typu grach
@pietrek16: Stellaris nie istnieje przecież firmę wykupił Texas Instrument i płytka nosi nazwę TivaC ale to fajne bydle spoko udokumentowane i do niedawna było numerem jeden na mojej liście bo miało spoko środowisko w porównaniu z ST (mówię tu o czymś darmowym). Teraz się to zmieniło za sprawą AC6 i w sumie to spoko proc
1. Zacznij nową grę, całkiem fajny system
2. Dwa systemy dalej znajduje się pulsar - zajebiście będzie engineering
3. Wjeb się do systemu flotą bo ameby #!$%@?
4. 3 razy jakieś kryształowe gównoobcy każdy po 400 "mocy" pobierają moc z pulsara czy coś
5. Gównoobcy przylatują za tobą rozwalając Ci flotę i science ship
6. Early game tak bardzo #!$%@? :/

Ale gra się ciekawie, przynajmniej na początku jest co robić.
#
#stellaris Nie oczekiwałem aż tak świetnej strategii. powiem szczerze, że gra jest boska. Gram ludźmi, których ucharakteryzowalem na ZSRR, który zdobył władze nad światem. mój technokratyczny, kolektywistyczny naród do tej pory zdobył planetę rasy ssaków, która była na niskim poziomie rozwoju. Inna rasa próbowała pomóc im w rozwoju i tym samym zdobyć system, który był zdecydowanie za blisko Ziemi, bym mógł na to pozwolić. Po dokonaniu na tych maluczkich totalnej czystki jestem