@julasck: takie trochę #feels mnie zawsze nachodzą każdego 13. grudnia - mojego tatę zagarnęli do więzienia późnej nocy. Mama sama została w domu, będąc w ciąży w 9. miesiącu i nie wiedząc w zasadzie czy go jeszcze kiedykolwiek zobaczy (siostra urodziła się po niespełna dwóch tygodniach) - słowem nieciekawa sytuacja dla rodziny... nie pisząc wiele więcej o perypetiach związanych ze stanem wojennym i wszystkimi przyjemnościami dla "uczestniczących", łapię
  • Odpowiedz
@calka: Szacunek dla Twojego taty, trzeba było mieć naprawdę #jajazestali aby w tamtych czasach jawnie walczyć z komuną.

(a to, że cała akcja "S" niestety ale poszła jak krew w piach - biorąc pod uwagę co to się dzieje współcześnie, to już inna sprawa...) ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Więcej optymizmu:)
Ja jestem głęboko przekonany o tym, że to co teraz obserwujemy (i w czym
  • Odpowiedz