to ja tak na szybko w temacie #zakazhandlu. Dzisiaj na ogródkach działkowych odkręcali wodę po zimie. I pech chciał, że dwa zawory poszły się j@bać. Tyle miałem dzisiaj użytku z wody na działce. A wiadomo. #somsiad nie da ci wody do wiadra :)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytanie z jednej strony głupie, z drugiej, żyjemy w takim kraju, że lepiej zapytać...
Somsiad przerzucił na moją posesję śmieci. Ciężko ustalić kto dokładnie to zrobił, bo u somsiada wynajmuje teren kilka firm. Chciałbym mu te śmieci odrzucić do niego na posesję - jak to wygląda od strony prawnej? Mam prawo do czegoś takiego, czy jak mnie p---------i, to pójdę pierdzieć w pasiaki? A może lepiej to samemu gdzieś zgłosić? Jeśli tak to gdzie, żeby nie olali?

Z somsiadem próbowałem rozmawiać, ale bez efektu.

Pic rel
robertx - Pytanie z jednej strony głupie, z drugiej, żyjemy w takim kraju, że lepiej ...

źródło: comment_cRe9UbUfVOLIKNJRswx5R8Sjw4Awx4mh.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tymczasem na lotnisku w Krakowie, Polaków dywagacje egzystencjalne. Miła pani, podróżująca z synem: „Siódemek nie ma. Lepiej mu kupię dwie półlitrówki, bo jak gdzie pójdzie, to mu jedną od razu wypiją. Albo litra mu kupię...” #emigracja troszeczkę #krakow bo wyglądają na Prokocim, troszkę #somsiad a może i w ogóle #januszeemigracji
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nairoht Przede wszystkim idąc w gości dobrym zwyczajem jest wziąć jakiś upominek. Wpadając do kogoś na imprezę, grilla czy obiad biorę ze sobą czy to flaszkę, winko, p--o lub jakąś sałatkę i ciasto.

Januszem tutaj jest op, że czepia się na siłę kobieciny, która chce komuś sprawić niespodziankę symbolicznym upominkiem.
  • Odpowiedz
Uczę sąsiadów kultury i zawsze przechodząc mówię kultularnie "dzień dobry".
Czasem ktoś odpowie, czasem nie to wtedy pod nosem dodaje sobie "jeb@ny chu$u".
Czemu jednak nikt nie uczy kultury osobistej dzieci? Gdzie to się podziało? Kiedyś podczas takiego gestu przywitania z sąsiadem do młodego mówiło się "no co się mówi?". Teraz żeby od dzieciaka usłyszeć "dzień dobry" to prędzej można się doczekać rentowności zusu. Smutne to troche.
#dziendobry #dzieci
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach