Nic nie sprawia mi już radości. Rzeczy, które kiedyś lubiłam, a nawet uwielbiałam już nie powodują tego, że zapalają się iskierki w oczach. Oglądałam seriale całymi sezonami i rozkminiałam co będzie dalej, teraz ledwo przemęczę jeden odcinek i mi się odechciewa, a przecież nagle poziom nie spadł.Uwielbiałam szyć i cały proces twórczy jaki się z tym wiąże. Mogłam całą noc siedzieć nad jakimś projektem i jarałam się tym jak Rzym za Nerona.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Reklamują, że w Lidlu buty dziecięce świecące na każdym kroku. Pamiętam, jak miałam takie piszczące klapki. Szpan na podwórku i radość, taki bajer to był wtedy. Aż pewnego dnia poszłam się myć, kiedy wyszłam okazało się, że butki już nie piszczą. Szok i niedowierzanie. Rodzina nic nie wie, wszyscy się zastanawiają, jak mogło dojść do czegoś takiego. Ale nie płacz Natalko, rzeczy się psują.

Wyciągnęli mi z nich piszczałki i wypchali dziury
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To uczucie kiedy starasz się być miła dla ex'a, a po zakończeniu związku wychodzi tyle brudów o nim, że głowa mała. ( ͡° ʖ̯ ͡°) #smuteczek
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No i koniec... Projekt się powoli kończy trzeba wracać do tego smutnego katolandu... Wniosek o zieloną kartę złożony, poszukiwania fajnej pracy rozpoczęte. W mordę jak mi się nie chce wracać do tego p---------a :/

Jeszcze trzy dni i do widzenia St.Louis. Będę tęsknić...

#smuteczek #niechcewracac #praca
  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#gorzkiezale #przemysleniazdupy #smuteczek

Was też denerwuje takie coś? Jedziecie samochodem i słuchacie radia i nagle przypominają, że za 2 minuty wiadomości i w trakcie tych dwóch minut poleci zajebista piosenka, która trwa np. 5 i w połowie ją przerwą bo wiadomości nosz kuerwa : (
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@nama: Tak, może sie źle wyraziłam. Muszę ogółem zrzucić trochę tłuszczu, dlatego chodzę na fitness. Nie lubię biegać więc wiesz :P

@AnsuzSowilo: Nie w życiu, ja mięśni nie ten, nie zależy mi na super mięśniach. Ja bym chciała po prostu nie być flakiem. Jak już się trochę polepszy, to nie będę tak intensywnie ćwiczyć, tylko może z raz dwa razy w tygodniu. Bardzo mało mi potrzeba, ja chcę
  • Odpowiedz