Ścieżki w wielu miejscach są po prostu wydzielane na współdzielonej z autami jezdni, a to przy dużym natężeniu ruchu skutkuje stałym przebywaniem w chmurze spalin. Jeśli auta stoją w korku sytuacja dodatkowo się pogarsza.
Wg mnie najgorszym pod tym względem miejscem we Wrocławiu jest




























źródło: comment_WWku32vBLfT8VJNw1wEBvqi7m84yieOb.jpg
Pobierzurodzony przed 1900 czy debil?