Zauważyłem taką tendencję, że zawsze jak ktoś np. wiedzie szczęśliwe życie, ma ukochaną osobę, plany na życie etc no ogólnie wszystko fajnie to albo młodo dostaje raka czy innej choroby czy ginie w wypadku lub cos w ten deseń, a osoby bez celu w życiu, żyjące by żyć czy źli ludzie dożywają późnego wieku bez chorób typu rak etc. Ciekawe. Zatem ja pewnie dożyję minimum 80 tki ehhh. Takie przemyślenia mnie naszły
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Felixu: trochę racja. Był taki żulik co mieszkał obok moich rodziców, tylko że dawniej pracował więc miał z renty czy emerytury za co pić. Jak się wprowadziliśmy to miał już z 60 lat. Jego jedyny cel dnia - pójście po zapas piwa do sklepu, postanie z innymi żulikami i powrót do domu. Obalenie tego co przyniósł do domu i popołudniu drugi kurs do sklepu i tak dzień w dzień. Myślałem,
  • Odpowiedz
@space_needle: Tylko że tu system wygląda trochę inaczej. Jest lista w formie "rankingu" i w przypadku drabinek jest pierwszy vs. ostatni, drugi vs. przedostatni itd., w przypadku grup jest jeszcze inaczej, bo ranking jest dzielony na dwie części (1/3 i 2/3) i ci z wyższej grają z dwoma z niższej (np. jak mamy teraz 168 piosenek to 1. gra z 168. i 167., 2. z 166. i 165., 3. z
  • Odpowiedz
System Of A Down - Soldier Side


strasznie niedoceniany utwór nawet wśród fanów, w dodatku na koncertach grają (prawie?) zawsze tylko bardzo skrótową wersję w ramach intra do B.Y.O.B. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
a nieprawda, może ktoś się da skremować albo odda ciało do uczelni medycznej - wtedy to może polscy studenci i 300 lat na nim będą ćwiczyć ;)
  • Odpowiedz