Na Komisji Praw Człowieka i Praworządności w Senacie zaprezentowane zostały statystyki dotyczące inwigilacji. Podsłuchy czy kontrole operacyjne – ich skala jest podobna jak w zeszłych latach.

Z dostępem do danych telekomunikacyjnych, pocztowych i internetowych jest inaczej. W 2024 roku służby pozyskały je ponad 2 000 000 (tak, DWA MILIONY) razy.

To absolutny rekord.

W
panoptykon - Na Komisji Praw Człowieka i Praworządności w Senacie zaprezentowane zost...

źródło: 2mln billingów

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli obywatele, obywatelki są nieustannie kontrolowani – kto kontroluje służby? Jak widzicie, robimy wiele, żeby służby nie były państwem w państwie.


@panoptykon: Czy tylko ja mam wrażenie, że polska Policja i inne służby powoli rozrastają się w naszym kraju jak rak? Do czasów Covid nawet na ulicach na sygnale jeździły raczej karetki i straż pożarna, policyjne radiowozy tylko wyjątkowo. Przyszedł Covid i zrobił się państwo policyjne. Ktoś na wykopie to
  • Odpowiedz
Miałem taka myśli:
"Opowieść „Miami” to klasyczny przykład narracji opartej na autokreacji – nie mamy niezależnych dowodów, nie mamy potwierdzeń z instytucji, nie ma świadków z imienia i nazwiska, którzy by mogli poświadczyć: „tak, był naszym agentem / funkcjonariuszem”. A jeśli ktoś się pojawia, to najczęściej osoba niezweryfikowana lub z kontrowersyjną przeszłością.

Wniosek?
Wszystko, co o nim wiemy, wymaga wiary — a nie dowodu.
I właśnie dlatego wielu ludzi podchodzi do tej postaci jak do „miejskiej
patryqo - Miałem taka myśli:
"Opowieść „Miami” to klasyczny przykład narracji opartej...

źródło: marynarkawojennanikosiaodedytyddlaflorydyzmiami_WaWa

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach