W maju wybieram się wraz z rodziną na Węgry, dokładnie do miejscowości Miszkolc. Będzie to pierwszy wyjazd zagraniczny gdzie nie ma euro, w związku z tym mam kilka pytań, czy ktoś tam bywa, zna rejon, zna Węgry i poda jakieś ProTipy ? Moje pytania głównie są o walutę, czy lepiej kupić HUF w Polsce, czy nabyć euro i wymienić na miejscu ? Jak tam postępować, aby nie zginąć i nie denerwować się
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@akcug: kupując euro prowizję płacisz 2x, sprzedając pln na Węgrzech też nie licz na dobry kurs:)
Na Słowacji masz płatne autostrady i ekspresówki, ale są też dobrze utrzymane drogi alternatywne. Ich minusem są polskie tiry i autobusy, warto wydać kilka ojro za prawdziwą autostradę:) Słowacka policja jest bardzo surowa, nie licz na pobłażliwość przy braku winiety czy przekroczeniu prędkości, braku apteczki...
Na Węgrzech też jest "winieta", kilka lat temu to
  • Odpowiedz
@faramka: urlop na Słowacji, jechaliśmy do Baradejowa i po drodze taki widok nas zastał (granice przekroczylismy około zachodu słońca, i po zjezdzie z gory trafilismy na przecudny widok)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tylko błagam nie przeliczaj ceny do ilości km jakimi dysponuje ośrodek, bo nie dasz radę jeździć w kilku miejscach na raz.


@melba: ? Niby czemu, cały dzień mam kisić się na jednej trasie? Do tego tłumy ludzi, kolejki, problemy z parkowaniem.
  • Odpowiedz