To jest na swój sposób fascynujące, jak szybko i nieprzerwanie zmienia się narracja prawactwa w sprawie ostatniej #afera w #bielskobiala... Zaczęło się od "WULGARNE NASTOLETNIE BANDERZĄTKA (sic!) ZWYZYWAŁY I NAPLUŁY NA STARSZEGO PANA KTÓRY TYLKO IM ZWRÓCIŁ UWAGĘ O TO, ŻE POŁOŻYŁY NOGI NA SIEDZENIU!!!!"
Potem się okazuje, że to nie nastoletnie "banderzątka", a 11-letnie dzieci. I nie zwyzywały i nie napluły. I nie trzymały nóg na siedzieniu,
Potem się okazuje, że to nie nastoletnie "banderzątka", a 11-letnie dzieci. I nie zwyzywały i nie napluły. I nie trzymały nóg na siedzieniu,


























A na głównej jak ich skonfrontujesz to tak wygląda - fala minusów, zero odpowiedzi i kontynuowanie kłamania.
Jak tu miec szacunek do tych podludzi?