@antipathia:

zapewnienie domu niewychodzącego

Nigdy nie rozumiałam skąd te zastrzeżenia. Nie wyobrażam sobie trzymać moich kotów w domu bo widzę ile radości sprawia im wychodzenie. Oczywiście mieszkam też na przedmieściach z dostępem tylko do drogi osiedlowej i blisko lasu, więc mam warunki. Ale czemu właśnie w warunkach nie wymagać takich miejsc zamiast pisać by kot był w domu niewychodzącym? To takie trochę męczenie zwierzęcia jeszcze biorąc pod uwagę, że kocica
  • Odpowiedz
@homo_superior: też tego nie rozumiem. Kiedyś chciałam wziąć kotkę ze schroniska. Mieszkam na wsi, do najbliższej drogi asfaltowej prawie pół kilometra, wokół łąki, las i ugór (już nie pole). Ale nie, bo dom wychodzący... I droga za blisko.
  • Odpowiedz
@Rajca: Kce!!
W sobotę jadę do schronu ze 100 kilogramami karmy i koło 50 koców, prześcieradeł dla szczeniaków. Nic tak nie poprawia nastroju jak pomoc bezbronnym zwierzakom :)
  • Odpowiedz
Mirki i Mirabelki, jest akcja w której jedno wasze kliknięcie to 1zł od sponsora na konto schroniska - https://m.facebook.com/Schronisko.w.Korabiewicach?refsrc=https%3A%2F%2Fpl-pl.facebook.com%2FSchronisko.w.Korabiewicach
Tym razem na prawdę lajki zamieniają się na realną pomoc. Może wykopefekt?
Dodatkowo możecie wirtualnie adoptować psiaki ustawiając automatyczny comiesięczny przelew w wysokości 2zł. Pomagamy? #pies #psy #pomoc #schronisko #wykopefekt #facebook #fb
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@chixi: w tym, że żebrzą o lajki. Właśnie widzę, że regularnie - miliard postów z chorymi psiakami dziennie. Byli już oszuści na allegro, ja bym uważał.
  • Odpowiedz
@Devastator: Poszukaj behawiorysty w swoim mieście? Serio? Szczekanie to od razu powód, żeby pozbywać się psa? Jak będziesz miał dziecko, które za często płacze, to oddasz je do domu dziecka?
  • Odpowiedz