@Rajca: Kce!!
W sobotę jadę do schronu ze 100 kilogramami karmy i koło 50 koców, prześcieradeł dla szczeniaków. Nic tak nie poprawia nastroju jak pomoc bezbronnym zwierzakom :)
  • Odpowiedz
Mirki i Mirabelki, jest akcja w której jedno wasze kliknięcie to 1zł od sponsora na konto schroniska - https://m.facebook.com/Schronisko.w.Korabiewicach?refsrc=https%3A%2F%2Fpl-pl.facebook.com%2FSchronisko.w.Korabiewicach
Tym razem na prawdę lajki zamieniają się na realną pomoc. Może wykopefekt?
Dodatkowo możecie wirtualnie adoptować psiaki ustawiając automatyczny comiesięczny przelew w wysokości 2zł. Pomagamy? #pies #psy #pomoc #schronisko #wykopefekt #facebook #fb
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@chixi: w tym, że żebrzą o lajki. Właśnie widzę, że regularnie - miliard postów z chorymi psiakami dziennie. Byli już oszuści na allegro, ja bym uważał.
  • Odpowiedz
@Devastator: Poszukaj behawiorysty w swoim mieście? Serio? Szczekanie to od razu powód, żeby pozbywać się psa? Jak będziesz miał dziecko, które za często płacze, to oddasz je do domu dziecka?
  • Odpowiedz
kotki w schronisku znajdują się w dwóch miejscach:
BIURO- tam przebywają zdrowe, zwykle młode kotki gotowe do adopcji
WOLIERA- czyli taka duuuża klatka, gdzie mamy ok.. 30 kotów, większość z kocim katarem, nie ma co ukrywać, chorych, dzikich, w podeszłym wieku, czasem bez oka, bez ogona, wizualnie mniej przyjemnych, grubasków czy samców z poharatanymi od walk mordkami.
Bardziej zależy nam na adopcji właśnie tych z woliery- mają stanowczo mniejsze szanse, niż te z biura,
lunam - kotki w schronisku znajdują się w dwóch miejscach:
BIURO- tam przebywają zdr...

źródło: comment_QlbfkLM2bIwRNMD9FQEHM2Bn3Y5ZJvHV.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W ten piątek zostałam wolontariuszką w schronisku dla bezdomnych zwierząt. ʕʔ Zajmuję się kiciami, chociaż gdy potrzeba, chodzę też do piesków. W ten weekend działałam z dwiema bardzo sympatycznymi 'kocimi mamami'. Nasze zadania polegają na wysprzątaniu kocich kupek i siuśków (mmm, zapachy!), ogarnięciu ich klatek, a później na błogim oddawaniu się czułościom, czesaniu, drapaniu, przytulaniu i zabawie z podopiecznymi. Nie karmimy ich, tym zajmują się wyłącznie pracownicy. My
lunam - W ten piątek zostałam wolontariuszką w schronisku dla bezdomnych zwierząt. ʕ•...

źródło: comment_H0UMO1Gaurviv8DsTDhBhRrpSHyhfuHE.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lunam: siuśki, kupki, drapaczki i przysmaczki skrzywiają mi odbiór treści i chęć przyklaśnięcia za pomoc zwierzętom. Skoro już wołasz #trojmiasto to napisz chociaż jakie schronisko.
  • Odpowiedz