Co się #!$%@?ło to ja nawet nie wiem. Więc, w piątek wieczorem dzwoni do mnie ziomeczek ze studbazy, że weekendzik się zaczyna a tu bida - brak perspektyw na inbę na mieście. Mówi do mnie: Michałek ty masz spoko sąsiadów, burdy nie będą robić jak zjedzie do ciebie kilka sebów i karyn na domóweczkę. No myślę sobie spoko, parę punktów w stadzie zarobię, a w sumie jeden dzień bez anime i wełnianych
Trochę #przegryw i sie #!$%@?ło, żonka z ciekawości przeglądała moją historie i trafiła na #sadistic hard i te sprawy. Teraz są cichechwile, #rozowypasek mówi, że nie ogarnia co ja mam pod beretem, a ja nie wiem jak jej wytłumaczyć, że lubie sobie czasem różnie dziwne rzeczy pooglądać. Poza tym jestem w miarę normalny #niebieskipasek . Dajcie kilka plusów na pocieszenie :) #plusujomireczki
Lubię czarny humor itd, ale mimo wszystko wolałbym, żeby ludzie opamiętali się z żartami na temat terroryzmu.

Nie chodzi o to, że jestem sztywniakiem, po prostu mój ojciec znajdował się w samolocie, który 11 września uderzył w jedną z wież World Trade Center i naprawdę czuję się dotknięty za każdym razem, gdy ktoś bezmyślnie żartuje z tej tragedii.

Po tylu latach nadal doskonale pamiętam, jak zadzwonił do mnie na chwilę przed śmiercią
Mirki, postanowiłem że podzielę się swoją historią z lat szczenięcych.

Będzie to opowieść typu #coolstory a może nawet #creepystory. Tak więc dzieci i księża mają zakaz czytania bo będzie dużo sexu i chlania.

Wstęp:

Otóż będąc dziś na grzybobraniu ze swoim #rozowypasek przypomniały mi się wydarzenia z końcówki pewnych wakacji. I tak samo jak przed laty z ojcem, wybraliśmy się w to miejsce simsonem.

Rozwinięcie:

Jadać do babci, która mieszkała jakieś
zerthimon - Mirki, postanowiłem że podzielę się swoją historią z lat szczenięcych. 

...

źródło: comment_GkVLDCu0fcObq6MP6bCcF1eH4WKS2BcH.jpg

Pobierz
Parę dni temu przyszedłem sobie kulturalnie do domu, wchodzę do swojego pokoju, a na kompie siedzi mój młodszy brat (lat 14).

Ja - Schodzisz.

Brat - No dobra poczekaj tylko ktoś napisał na forum klasowym.

Zaglądam, a tam jego koleżanka z klasy pytała się o zadanie, jak je zrobić etc.

Mój brat odpisał jej w komentarzu:

"#!$%@? nie rób", po czym ta dziewczyna polike'owała mu to, odpisując "ok".

W tym momencie mój
Pracowałem z ciapatym na rusztowaniu. W pewnym momencie poślizgnął sie i stracił równowagę W ostatniej chwili dało mi się złapać go za rękę

Kiedy zwisał 150 metrów nad ziemią i błagał o ratunek zadałem mu pytanie:

- Czy jak cie uratuje zjesz moją kanapkę z boczkiem ?

- tak ! tak ! oczywiście !

Puściłem go, nie pozwolę żeby brudas podpie**alał mi drugie śniadanie

#humor #czarnyhumor #sadistic