Wczoraj kolega opowiedział mi historyjke jaka miał ostatnio z "potencjalnym klientem". Kolega robi stronki nternetowe, administruje itd. Zadzwonił klient i tak mniej wiecej, W SKRÓCIE MYŚLOWYM BY NIE ZAMULAĆ, przytaczam przybliżoną historię kolegi, potoczyła się rozmowa:
-Dzien dobry, mam firme, cukiernie, robiie caista, torty weselne blabla, chce strone w internece, mam już DOMENE.
-Ok, czego Pan oczekuje?
-Chce, by zrobił mi pan z 6-8 projektów strony, jeszcze nie wiem, czy ma być w zielonym kolorze
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rok temu, mieszkając w anglii miałem przyjemność pracować z arabem z Maroko. Pomimo tego że był brudny, to był najgorszy muzułmanin jakiego świat widział (pił, palił, k#rwił na ramadan), no ale stale muzułmanin.

Żeby nie przynudzać, mieliśmy w robcie tzw. Halloween Party, czyli że każdy musi się strasznie przebrać, i idziemy do baru. Oczywiście, nasz bohater zapomniał o strasznym stroju. Gdy jakaś angielska pała zaczęła mu tłumaczyć, ze w tę noc się
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Blackman:

TL;DR: Facet przywołał antycznego demona i każdy, kto miał kontakt z nim lub jego słowami jest przeklęty. Na szczęście napisał też w formułę, jak zdjąć przekleństwo.

  • Odpowiedz