Pierwsza normalna jazda od 2 miesięcy, ale to wspaniałe uczucie (╯ ͜ ╰,)
Kończę rok z 4440 km na liczniku. Miało być co najmniej 5k, ale nogi odmówiły posłuszeństwa na ostatniej prostej. No nic, w 2021 się uda, bo plany są ambitne.
Przy okazji, tym razem oficjalnie, melduję się w #wykopcanyonclub














Dzisiaj mało czasu, więc tylko do znajomych podrzucić zakupy i pocisnąć Awicenny z wiatrem...niestety bez PRa :P.
To byl fajny rok szosowo gravelowy, juz nie moge sie doczekac nowych kwadratow.
#rowerowyrownik #rowerowywroclaw #ruszwroclaw #rower #szosa #wahooligan