92210 - 55 = 92155

Kółko wokół Jeziora Goczałkowickiego. Chyba w końcu ogarnąłem technikę "podjazdów", tak żeby po każdym nie umierać. Pewnie dla większości oczywista rzecz, ale wystarczyło się nie spinać i nie cisnąć ile sił.

Swoją drogą #strava jakoś zaniża przewyższenia, ewentualnie Road Builder je zawyża? Bo wg tego drugiego, powinno być 232m, a wyszło 122m.

#
radd00 - 92210 - 55 = 92155

Kółko wokół Jeziora Goczałkowickiego. Chyba w końcu ogar...

źródło: comment_QJwFRryVdcxV2A6yQOQohipwWOTWaaqH.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

92687 - 41 = 92646

Statystyki:

Dystans: 41 km
Czas: ◷01:36:29
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

95179 - 25 - 35 = 95119

Wczorajszy przejazd na mega kacu i dzisiejszy lajtowy, po pracy.

Statystyki:

Dystans:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

96363 - 101 = 96262

Luźna stówka, chociaż ostatnie 25km #wmordewind. Rzadko spotykam kogoś na trasie, dzisiaj miałem okazję 10km jechać z gościem po 50-ce. Zawsze to raźniej z kimś porozmawiać, później odbił w las a ja swoją trasą. Z ciekawszych rzeczy to dzisiaj pierwszy raz widziałem ciągnik ośmiokołowy (prawdę mówiąc nie wiedziałem, że coś takiego w ogóle istnieje :D). Z rana dość zimo, 12 st. i nawet rękawiczki nie pomagały.
dablju_ - 96363 - 101 = 96262

Luźna stówka, chociaż ostatnie 25km #wmordewind. Rzadk...

źródło: comment_7AvwuYSM2CcAcxs1TdYZVXjcAeKTI4Js.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

99532 - 28 = 99504

Dzisiaj bez liczb z Endo, bo GPS zaprotestował 6km przed domem. Zawsze jak już złapał fixa to dodawał dystans po prostej a dzisiaj po prostu odciął i zaczął liczyć od nowa. No nic, cóż zrobić. Nie chciałem się przemęczać po wczorajszym, zaczął doskwierać lekki ból kolana i trochę pachwina. Jutro ostatni dzień urlopu, spróbujemy jakiegoś dłuższego dystansu o ile pogoda pozwoli.

W tym tygodniu to już 159km!
#rowerowyrownik
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

101758 - 208 = 101550

Kończą mi się wyzwania, bo 300 km sobie nie wyobrażam. Chociaż... 3 miesiące temu nie wyobrażałem sobie 200 km. Na pewno szybko tych 300 km nie zaatakuję. Może pomyślę nad SPD i wtedy? Przydałby się też dobry aparat kompaktowy, bo ponad kilogram lustrzanki z obiektywem jest słabą opcją, a robienie zdjęć kalkulatorem byłoby gwałtem na krajobrazach. Tylko jak sprawdziłem sample z tych tańszych, to d--y nie urywają, a
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Niezlomny: kilometry nic nie znaczą. To tylko liczby promowane przez te popularne trackery. Trening na odcinku 50 km, w którym dajesz z siebie maksa i, co najważniejsze, trzymasz tempo bez względu na wszystko, to dopiero wyzwanie, a nie kręcenie w dziadkowym tempie przez kilkaset kilometrów ;)
  • Odpowiedz
@Niezlomny: to tym bardziej jazda na utrzymanie tempa będzie dla Ciebie większym wyzwaniem i poprawi ogólną wydolność i wytrzymałość. Ja tam sobie urozmaicam, trochę po szosie na szosie, trochę na lasach i szutrach na przełaju, a najczęściej bez ładu i składu po prostu przed siebie :)

Btw. dziadkowe tempo nie było skierowane do Twojej jazdy, bo widziałem ile było w pionie.
  • Odpowiedz