77556 - 61 = 77495
Dziś zdobyłem na rowerze swój pierwszy szczyt z listy "Korony Gór Polski". Pozycja nr 6: Turbacz. Wypad dość spontaniczny, bo pogoda do samego końca była dużą niewiadomą. Wyjechałem ok. 13, godzinę później niż planowałem, a meteorogram ICM już na 17 przewidywał konkretne opady. Mimo to, do powrotu na asfalt ok. 19, nie spadła na mnie ani jedna kropla deszczu, za to błota spod kół przywiozłem
Dziś zdobyłem na rowerze swój pierwszy szczyt z listy "Korony Gór Polski". Pozycja nr 6: Turbacz. Wypad dość spontaniczny, bo pogoda do samego końca była dużą niewiadomą. Wyjechałem ok. 13, godzinę później niż planowałem, a meteorogram ICM już na 17 przewidywał konkretne opady. Mimo to, do powrotu na asfalt ok. 19, nie spadła na mnie ani jedna kropla deszczu, za to błota spod kół przywiozłem





















Miała być 50tka a wyszła 16tka :/ Przyszła taka chmura, że tylko zmykać do domu trzeba było :/
Statystyki:
Dystans:
źródło: comment_0pZsy0d4F1DIQgzbNAalZgoljj3fJppk.jpg
Pobierz