296637,52 - 10,00 = 296627,52

Dwa tygodnie kwarantanny na niemieckiej wiosce odbyte. Wracam do życia.

Dwa tygodnie bez biegania, tylko pompki, a Garmin wskazuje poprawę formy i wzrost progu mleczanowego. I to na wzniesieniach ponad dwukrotnie większych w porównaniu do tego, po czym biegałem do tej pory XD Pierwsze dobrze przeprowadzone roztrenowanie w moim życiu. Dziękuję Pan Koronawirus XD

Miłego
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 18
298 897,9 - 11,05 = 298 886,85

Biegałem po lesie gdzie nikogo nie spotykałem, to nie. Teraz biegam po mieście gdzie mijam emerytów z psami, meneli, ludzi na przystankach i kolejki pod sklepami - monopolowymi głównie, bo alko wydawane jest przez okienko. Logiki tu brak.
Na szczęście policja u mnie się nie przyczepia do biegaczy.

Miłego
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@Chlopiec_z_drewna: No tak, bo bieganie po lesie w samotności z pewnością jest bardziej zaraźliwe niż msze, które od 12. znowu będą dla grup 50 osób. Już nie wspominając o prozdrowotnym wpływie na organizm, w tym układ odpornościowy. Miłego.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@mozgogrdyczka: Dokładnie, lubią jak się ich trzyma za mordę, taki syndrom sztokholmski w stosunku do polityków. A do tego my przecież nie robimy nic co by te zakazy łamało. Wręcz się dostosowujemy, bo skoro nie można do lasu, to tam nie wbiegamy. Będzie zakaz biegania po mieście, to nie będę biegał. Na razie zwracam uwagę na brak sensu i logiki w tym wszystkim. No a zalecenia, to zalecenia ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz