313557,70 - 21,56 = 313536,14

Miało padać i wiać, więc wieczorem nawet nie przygotowałem ciuchów na bieganie... O 7:30 okazało się, że chociaż wieje, to świeci słońce. O 8:00 z w ponaddziesięcioosobowej grupie zrobiliśmy kółeczko po okolicy, z dobiegiem na miejsce spotkania wyszła mi w końcu zacna liczba kilometrów. A deszcz pojawił się, ale na ostatnich pięciuset metrach, więc spoko.

Statystyki:

Dystans:
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ikov: ja dziś 15 km w deszczu, bo inaczej się nie dało, a musiałem chociaż dobić te minimum tygodniowe. ¯\_(ツ)_/¯

Trzymajcie się w tym Tczewie i okolicach. ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
314016 - 10 = 314006

Po pracy solidny obiad, a godzinę po nim bieganie. Średni pomysł, bo pierwsze pół biegu organizm wolał zużywać energię na trawienie a nie ruch. 4 stopnie ale sucho i bez wiatru.
#bieganie #sztafeta

Statystyki:
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KontrolaAntydopingowa: Lepiej niech autor ogarnie dodatek, bo ja właśnie z niego korzystam i tylko podaję link do endo; to on sam pobiera wszelkie dane. Jeśli trzeba poprawiać to sytuacja taka sama, jak niedawno w biurach - weszły komputery i miało oszczędzić pracy i papier, a było dwa razy więcej roboty a i papier schodził jak dziki.

Skrypt się nie myli, to inni się mylą

Tak stoi w opisie dodatku, więc
  • Odpowiedz
314456.66 - 14 = 314442.66

Bieg z grupą kilkunastu biegaczy o 8 rano. Wiatr taki, że w jedna stroną potrafił momentami przytykać oddech, a w drugą stroną było gorąco bo biegło się równo z wiatrem. No i cieplutko, z 6 stopni.

#bieganie #biegajzwykopem #sztafeta

Statystyki:
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie biegałam ponad miesiąc - najpierw przeziębienie, później wyjazd do Barcelony i do Kopenhagi. Później po prostu lenistwo. Tak wiec dzisiaj podniosłam dupę i poszłam biegać. Oho. Tylko 22 minuty biegu, prędkość około 8km/h, około 2,7km. I padłam. Tylko miesiąc przerwy. Wcześniej (czyt. przed świętami) biegałam 45 min bez przerwy z taką prędkością. Jutro nie wstanę z łóżka przez zakwasy () #bieganie #lenistwo #
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Kotniepies: Raczej stawiam na długość biegu/treningu a nie przebiegniete kilometry. Tu gdzie mieszkam biegam niemal ciagle pod górkę wiec to tez wpływa na szybkość.
Nie odchudzam się bo nie muszę wiec nie chodzi o spalanie kalorii raczej o bycie w formie. Znam ludzi co biegają 11km/h i 15 min, dla mnie bez sensu bo nawet nie opłaca się ubierać.
  • Odpowiedz