522 393 + 72 = 522 465
Zachęcony wpisem kolegi @DwaNiedzwiedzie sprzed miesiąca, który nawet podzielił się fajną mapką z zaznaczonymi szlakami rowerowymi, również postanowiłem wyruszyć Doliną Bystrzycy.
Trasa jest świetna, to mój nowy rowerowy Święty Graal. Jeśli ktoś tak jak ja lubi jazdę po szutrach, lasach i #!$%@?, a stroni od asfaltów to raczej będzie zadowolony. Asfalty też są ale nie ma ich dużo i przynajmniej są dość dobrej jakości, choć
Zachęcony wpisem kolegi @DwaNiedzwiedzie sprzed miesiąca, który nawet podzielił się fajną mapką z zaznaczonymi szlakami rowerowymi, również postanowiłem wyruszyć Doliną Bystrzycy.
Trasa jest świetna, to mój nowy rowerowy Święty Graal. Jeśli ktoś tak jak ja lubi jazdę po szutrach, lasach i #!$%@?, a stroni od asfaltów to raczej będzie zadowolony. Asfalty też są ale nie ma ich dużo i przynajmniej są dość dobrej jakości, choć
źródło: rwr
Pobierz

























W końcu udało się obskoczyć Świdnicę i wszystko byłoby spoko, gdyby nie ten cholerny #wmordewind. Choć w sumie to spore niedoszacowanie, bo to był jakiś Pudzian wśród wmordewindów. I to przez bite 70 km, masakra.
Kawałek na wschód od Świdnicy, między Kiełczynem a Jaźwiną, brouter pokierował mnie z asfaltu na polną drogę. Prawie przegapiłem ten zjazd, ale stwierdziłem, że odrobina szuterku nie zaszkodzi... i
źródło: mapka
Pobierzźródło: pics
Pobierz