90079+64=90143
Moja dzisiejsza jazda samej na tzw „pałę”, zawsze kończy się w lesie. Niby popatrzę jak mam i gdzie jechać, tu w prawo, tu w lewo, prosto i w prawo i wyjadę tu. Ok jadę. I zawsze skończę w lesie. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zero orientacji w terenie, zmiany planów w trakcie jazdy, jazda na spontan….e gdzieś tam dojadę. Dojadę zawsze w las. Ale szosa dała radę tym
solimoes - 90079+64=90143
Moja dzisiejsza jazda samej na tzw „pałę”, zawsze kończy s...

źródło: comment_oBfzcDFgfxdOkRs8yCgmSk8nwWHUrNwz.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#rowerowalodz
Siemanko rowerowe świry! Vikop.ru używam raczej do przeglądania śmiesznych obrazków. Nigdy nie szukałem tutaj fachowej wiedzy czy podobnych pasji do mnie. Aż do momentu jak przypadkiem zobaczyłem wpis @radoslaw-szalkowski i ów tag. No bajka :) na dzień dobry dorzucam swoje kaemy i sobotnią wycieczkę. Pewnie nie raz tutaj coś dorzucę. Elo, pozdro i z fartem.
brianderossali - #rowerowalodz 
Siemanko rowerowe świry! Vikop.ru używam raczej do pr...

źródło: comment_42pdC37kNEIiLwSSvibgXYF9UH8YhFxI.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

83297+3+80=83380
Dzisiejsza wycieczka, krótko na ŁKA do Grotnik, spotkanie z @Zelazko_MPM i super traska pożyczona od @sim_co za autostradą A2 przez między innymi Parzęczew, Budzynek, Dalików, Ignacewy różne i do Aleksandrowa. Trasa na tych odcinkach z niewielkim ruchem samochodowym, równy asfalt, fajna pogoda, dobry nawigujący towarzysz @Zelazko_MPM!!! Z Aleksandrowa jadę dalej sama na Łódź, dziurami na bocznych drogach bo nadal przeraża mnie jazda wśród aut. W Łodzi już
solimoes - 83297+3+80=83380
Dzisiejsza wycieczka, krótko na ŁKA do Grotnik, spotkani...

źródło: comment_JOmRImcEPnSWjLhGdIA0S1GzpmOE3vns.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

82039 + 370 = 82409

Wzorując się na najlepszych - wzorem @metaxy - postanowiłem w swoje urodziny pojechać jakaś dłuższą trasę.
Tydzień wcześniej zerknąłem na prognozy pogody i miało nie padać, więc nie pozostało nic innego jak wypisać urlop i zaplanować trasę. Prognozy różniły się co do kierunku wiatru, więc na wszelki wypadek przygotowałem dwa warianty.
W poniedziałek prognozy wskazywały na środę w większości Polski wiatr z południa, więc nie pozostało nic innego jak
radoslaw-szalkowski - 82039 + 370 = 82409

Wzorując się na najlepszych - wzorem @me...

źródło: comment_xNCyvx6Ut4WHHDWSel52gnkSsny31Hpl.jpg

Pobierz
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

81039 + 6 + 6 + 9 + 15 + 8 + 18 + 72 = 81173

zaległe DPD z zeszłego tygodnia + majówkowe kręcenie z synem + niedzielny wyjazd #rowerowalodz z @mosci_K - niestety tylko w dwójkę, ale pogoda bardziej zimowa niż wiosenna i dodatkowo masakryczny wiatr. Przy okazji kontrola czy palmy przeżyły zimę ;)

#rowerowyrownik #rowerowalodz #ruszlodz #wykoptribanclub
radoslaw-szalkowski - 81039 + 6 + 6 + 9 + 15 + 8 + 18 + 72 = 81173

zaległe DPD z z...

źródło: comment_vN31fXEGDdOzMU3ntwHGMbrCQ3qdVFce.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

71551 + 65 + 235 = 71851
Miała być wyprawa na Hel, jednak pogoda nie pozwoliła. Pierwszego dnia 250 km i nocleg w starym młynie, później pociągiem na hel i 3 dnia powrót do Gdyni. Torba Roswheel chyba nie przetrwa kolejnej wycieczki, więc chyba będzie reklamacja i zakup czegoś lepszego.
#rowerowalodz #ruszlodz #szosa #rowerowyrownik
wojtek321 - 71551 + 65 + 235 = 71851
Miała być wyprawa na Hel, jednak pogoda nie poz...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

70812 + 372 + 102 = 71286

w sobotę dużo był maraton Piękny Wschód, więc postanowiłem zrobić nawiązanie tematyczne i również udałem się na wschód. Plan był na najdłuższą trasę solo, a okazało się, że przez przypadek (a głównie litewskie TIRy na drodze wojewódzkiej przed Łomżą) wpadła życiówka - co prawda pobita skromnie bo raptem o 2 kilometry, ale pobita.

w niedzielę mały rozjazd na pociąg do Białegostoku z zahaczeniem o zamek
radoslaw-szalkowski - 70812 + 372 + 102 = 71286

w sobotę dużo był maraton Piękny W...

źródło: comment_RCPz9eIwgu4tVj2pdWXUzDrXcoXn0XY2.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

bardzo mi się podoba, że robicie coraz solidniejsze dystanse. Będzie z kim w tym roku poharpaganić.


@metaxy: a nie wiesz jak mi się to podoba :) jakby mi ktoś powiedział 4 lata temu, że zrobię taki dystans to bym nie uwierzył ;) a najlepsze jest to, że w sobotę był jeszcze zapas sił na parę kilometrów...

w ogóle mam wrażenie, że na mavicach jednak trochę lżej się jedzie...
  • Odpowiedz
A może by tak teraz 100km na dirtówce? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tylko raczej zrobiłbym to lokalnie objeżdżając miasto kilka razy. Ewentualnie coś do 30 km za miastem, wrócić i dokręcić w Łodzi do setki. W sumie dziś nie czuje się źle. Nogi nie bolą, zakwasów nie ma. Jedyne co to jak wstałem o 5 rano, to strasznie mnie przedramiona bolały jakbym zrobił ćwiczenia na nie. Widać trzymanie
c.....r - A może by tak teraz 100km na dirtówce? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tylko raczej zrobiłbym t...

źródło: comment_KDML3hnr8o5wihbHYgWKAshQIhI2K3P8.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nigdy więcej. Kryzys przyszedł na około 85-90 kilometrze. Zaczęło mi o---------ć ze zmęczenia. Zacząłem śpiewać i nucić sobie piosenki, skakać na rowerze i bezmyślnie marnować na to cenną energię. Ostatnie 15 km było jechane na oparach i chciałem się tylko położyć i przykryć rowerem. Boli mnie wszystko- nogi, ramiona, plecy i głowa bo mnie słońce przypiekło (nie wziąłem żadnej ochrony na głowę).
A żeby cały challenge był jak ubicie bossa w Sekiro
c.....r - Nigdy więcej. Kryzys przyszedł na około 85-90 kilometrze. Zaczęło mi o-----...

źródło: comment_gSrKtYfXpVSbXGtUCD1jIjawxgyA7NG4.jpg

Pobierz
  • 57
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ciemny_kolor: nie znam Twoich okolic, ale na pewno jest mnóstwo dróg (wyasfaltowanych), gdzie ruch jest umiarkowany i nie jeżdżą tiry. Rozumiem Cię doskonale, bo ja też się boję i unikam głównych jak ognia ;)
  • Odpowiedz
53929 + 73 + 6 + 6 + 6 + 6 + 6 +15 + 118 + 9 = 54174

dawno nie miałem takiego tygodnia :)

73 km - małe przetestowanie jak noga sobie radzi na podjazdach przed wyprawą w Beskidy do @Mortal84. Nudne kręcenie kółek po Kalonce i podjeżdżanie najcięższych podjazdów po kilka razy - ale co zrobić jak żyje się w centralnej Polsce i górek jak na lekarstwo. Udało się
radoslaw-szalkowski - 53929 + 73 + 6 + 6 + 6 + 6 + 6 +15 + 118 + 9 = 54174

dawno n...

źródło: comment_bo0buZgRRhRxs6tsSSFEcRr4U9PWpC4w.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach