@CrimsonMiras: dla kogoś kto jeździ dłużej pewnie tak, ale ja jestem kanapowym ziemniakiem co przez ostatni rok wychodził z piwnicy raz w tygodniu (i to bynajmniej nie trenować cokolwiek), także te 10km to i tak dla mnie spory wysiłek i wracam do domu totalnie zajechana ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
#rolki pytanie do tych początkujących. Od czego zaczęliście naukę jazdy? Wspieracie się jakimiś materiałami czy po prostu próbujecie jeździć na pałę?
Najchętniej bym się zapisała na jakiś kurs, żeby ktoś inteligentny mnie korygował, ale we Wrocławiu znalazłam tylko jeden grupowy dla dorosłych i akurat mi terminy nie odpowiadaja.
Witam rolkarzy.
Od razu zaznaczam, że jestem totalnym laikiem i amatorem, a z rolkami zacząłem przygodę od lipca.
Pewnie poleci hejt, ale zapytam.
Pierwsze rolki na próbę kupiłem w decathlonie Fit100 (pewnie wielu z was teraz zwija się ze śmiechu). W sumie dla mnie spoko, ale poszedłem ciut level wyżej i kupiłem Oxelo MF500 (przynajmniej 20% z tych co się śmiali, przestali XD). Jest o wiele lepiej, prócz dwóch rzeczy.
1 - dyskomfort w kostkach (będę się starał wyeliminować to metodą prób i błędów). W Fit100 tego nie doświadczyłem.
2 - ważniejszy problem, to to fatalne zapięcie 45 stopni. Nie da się mocniej zacisnąć, bo ząbki na pasku przeskakują.
@R34P3R: to ja mam podobnie, też chcę zrzucić trochę kg, do tej pory dużo spacerowałem po okolicy, z czasem zaczęło to się robić nudne. Spróbowałem rolek i też to polubiłem. Mi opanowanie pewności siebie zajęło 2 miesiące. Jak już potrafisz jechać do przodu to teraz ogarnij hamowanie, na yt jest masa tutoriali, sam się z nich uczyłem.

Co do tej klamry, tutaj dzisiaj coś widziałem, może Cię zainteresuje
  • Odpowiedz
@Best11: Myślałem, że będzie gorzej, ale jechałem powolutku + robiłem przerwy. Pod koniec już trochę czułem stopy (nie chodzi o aromat ( ͡° ͜ʖ ͡°)) ale to trochę tak, jak przy chodzeniu po górach - od pewnego momentu pojawia się jakiś dyskomfort, ale jest na stałym poziomie, więc powoli kulałem się dalej.
  • Odpowiedz
W swoich MF500 zrobiłem już z 1000km pasowałoby odświeżyć trochę łożyska bo kręcą się tak jakby chciały, a nie mogły po chwili się zatrzymują. Czasem je smarowałem ale to tak tylko z zewnątrz. Zastanawiam się jak się za to zabrać. Czy wykąpanie ich w jakimś "rozpuszczalniku" i nasmarowanie wystarczy? Czy to będzie krótkotrwały nieopłacalny efekt, co radzicie?

#rolki
@nikozja23: Ja jeżdżę cały czas na lozyskach otwartych z jednej strony. Tak co 300km zwykle je czyszczę, No chyba ze je dopadł deszcz. Oliwka do maszyn z castoramy tez będzie ok, ale będzie mieć krótka trwałość. Ja korzystam z oliwki bones speed cream, mam już półtora roku buteleczkę i zostało mi tak 1/3. (W tym roku chce 2000km zrobić)
  • Odpowiedz
@hirko: A to technika hamowania w sumie najważniejsza, na youtube jest taki gość z polski Damian Nawa albo jakoś tak i całkiem względnie tłumaczy jak do tematu podejść. Gada tez Io rolkach od tempisha, ale to akurat brednie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Mój rozmiar buta to 45, więc #rolki mam w rozmiarze 45,5. Dziś zauważyłem, że czuje więcej luzu, pewności siebie i swobody gdy ubrałem dwie pary skarpet (jedne na drugie) Warto spróbować, jeżeli ktoś ma problemy z utrzymywaniem równowagi i jest początkujący.
W przyszłym tygodniu jadę do #mikolajki gdzie będę od 7ego do 13ego.
Jest tam może gdzieś jakaś dobra miejscówka, żeby poskakać na #rolki? Jakiś ubogi chociaż #skatepark?

Jadę z całą rodzinka więc dużo czasu mieć nie będę ale mógłbym się wyrwać na jakieś jeżdżenie.
  • Odpowiedz
@Snuffkin: Jak jeździłem na Błoniach parę lat temu, to było świetnie oświetlone. W nocy właśnie najlepiej się tam jeździ - nie ma ludzi i jest chłodniej - nieraz wyjeżdżałem o 23 i wracałem koło 2.

Raz tylko zaskoczył mnie szary kabel rozłożony na szarym asfalcie, zorientowałem się parę metrów przed, ale udało się przeskoczyć.
  • Odpowiedz