#rimworld
miraski potrzebuje rady. Ogarniam podstawy. pierwsze kilka godzin rozwoju mam w małym palcu. Ale potem zaczynają się jacyś kosiarze i grupy atakujące po 10 osób z karabinami snajperskimi. Bardzo ciężko mi unikać strat (a to tylko nieprzystepna kasandra)
Na yt widziałem wiele różnych killboksow itp, ale czy to jeszcze działa? Moi wrogowie są tak uparci że potrafią wiercić tunel przez 30 kratek tylko po to żeby uniknąć dwóch wierzyczek.
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hasek34: Na dole masz nową zakładkę i możesz ustawić różne rzeczy np. w magazynie ma być 1000 drewna. Jeśli nie masz takiej ilości to do biurka podchodzi kolonista i sam zaznacza drzewa do wycięcia więc nie musisz tego robić ręcznie.
  • Odpowiedz
Czy znacie/macie może który pozwalałby na tworzenie różnej maści robotów? Np strażników. Już kilka razy utworzyły mi się w środku w domu gniazda insektów. Strzelenie 5-6 kolonistami na małej przestrzeni nigdy nie kończy się dobrze...
#rimworld
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Można jakoś wymusić na koloniście by założył np. zniszczone spodnie zmarłej osoby, ale nie nosił ich do całkowitego rozpadu, tylko sam się przebierał, gdy w magazynie pojawi się coś lepszego?
#rimworld
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@temokkor: Nic nie modyfikowałem w suwakach ale sam definiowałem zestawy ciuchów.

Ogólnie mam krawca na 20 i robi ciuchy od BD do wspaniałych i moje ludki same sobie podmieniają na najlepsze jakie są ale to może być spowodowane temperaturą. W zimę temp dochodzi mi do -60 a poziom izolacji zależy od poziomu przedmiotu. Możliwe że ludki zakładają najbardziej optymalne ciuchy do temperatury a nie do ich bonusów do szczęścia. Jeśli
  • Odpowiedz
http://s6.ifotos.pl/img/Beztytulu_qhqerxp.jpg

Chwalę się osadą o której pisałem kiedyś pod tym tagiem
Wioska znajduje się na lądolodzie. Gra bez żadnych modów czy udziwnień. Scenariusz z pojedynczym kolonistą zmodyfikowany o brak początkowego zwierzaka (ilość początkowego żarcia nie wystarczyła by na wykarmienie kolonisty i zwierzaka a za zabicie go dostaje się sporą karę do nastroju) .

Na załączonym obrazku mamy już w pełni samowystarczalną osadę. 15 kolonistów 11 psów husky (przyłączyła się parka chyba w 2 roku)
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach