Miałem NESa od ciotki z Austrii , ale grałem głównie na podróbce pegasusa, bo gry na Nintendo były trudno dostępne i drogie jak cholera. Na NES miałem 8 gier (w tym Mario, zelda, czy metal gear).
Btw, oglądałem darkwinga i się nie wstydziłem.
  • Odpowiedz
@qciek: jak sąsiadom ojciec z Niemiec przywiózł (tak myślę koło roku 92-95) oryginalnego NESa, to myśleliśmy, że to jakaś podróba, bo dyskiety z pegasusa nie pasowały ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

tzn tak mi się wydaje, ze to było oryginalne nintendo. ale czy to był NES czy SNES to nie mam bladego
  • Odpowiedz
@wash-and-go: Jeżeli Panasonic to nie Walkman, ta nazwa była (jest?) zastrzeżona dla tego typu urządzeń Sony.
A to co pokazujesz na zdjęciu to dyktafon, raczej nie był obiektem westchnień nastolatka. Pewex za takie rzeczy zdzierał niemiłosierną kasę, jeśli w ogóle był dostępny w Pewexie.
  • Odpowiedz
Nie wahajcie się obrzucić mnie gównem.


@LetkoGderliwy: Nie no filmik spoko, fajnie że to nie tylko komentarz gejmpleju ale też trochę lore'u rozkminiasz. Tylko dziwnie wymawiasz/odmieniasz niektóre nazwy własne: "skoma", "do Viveku", dom "HlaLU" ;p
  • Odpowiedz
Wspomnienia z Neostrady: Lata świetności, których nie zapomnę

Pamiętacie ten moment, kiedy po raz pierwszy w domu zagościła Neostrada? Dziś mamy światłowody i gigabitowe prędkości, ale nie zapominajmy o pionierskich czasach.

Neostrada zadebiutowała w 2001 roku, ale dopiero wersja Plus z 2002 roku, z bardziej przystępną ceną, zrewolucjonizowała polski internet. To był koniec zajętych linii telefonicznych i internetu "na minuty". Nagle mogliśmy surfować po sieci i rozmawiać przez telefon jednocześnie – prawdziwa magia!

Kto
grzesiek-opowiada - Wspomnienia z Neostrady: Lata świetności, których nie zapomnę

Pa...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niedasieukryc: Dziękuję za podzielenie się :) Te historie są naprawdę ciekawe i pokazują jak ta nasza Polska rzeczywistość się zmieniała na przestrzeni lat.

Ja w latach 2000-nych zawsze zazdrościłem tym na osiedlach bloków bo tam najszybciej szybki Internet się pojawiał... a jeszcze zanim byli oficjalni operatorzy to współdzielenie sąsiedzkie kwitło na SDI :)
  • Odpowiedz
@grzesiek-opowiada:

Tak, w tamtych czasach wsie byly mocno wykluczone cyfrowo. U nas telefon masowo instalowano ok roku 1998. Wcześniej był chyba tylko w szkole i w domu dyrektora szkoły ;). Ten terminal do telefonu stacjonarnego najpierw w ogóle był na gsm analogowym, po kilku latach był wymieniany już na cyfrowy 2G. Do ISDN/SDI nie było również dostępu na tym radiowo stacjonarnym polaczeniu no ale kogo byloby na to stać w
  • Odpowiedz
Wspomnienia z lat 90.: Dlaczego retro to dla mnie coś więcej niż nostalgia?

Wszyscy pewnie kojarzą, jak to było w latach 90. Nie było internetu, nie było Wikipedii. Chciałeś się czegoś dowiedzieć, to szukałeś w encyklopediach lub czasopismach. A i tak często wiedziałeś tylko tyle, ile ktoś ci zaserwował. Dzisiaj mamy wszystko pod ręką, ale paradox polega na tym, że często nam się nie chce tego sprawdzić. Ciekawi mnie, czy ta łatwość dostępu
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach