#pzu #ubezpieczenia #oc Mój samochód został wyceniono po lekkiej stłuczce wg. Eurotax na 3300. Uwzględniono korekty, po których wartość mojego bezwypadkowego wynosi 2400. Naprawę wyceniono na 3000. Wartość pojazdu w stanie uszkodzonym 700 zł. Wysokość odszkodowania wyceniono na 1700. Czyli szkoda całkowita. Nie zgadzam się z tym i chciałbym naprawić samochód we własnym zakresie, ale wyciągnąć troszkę więcej pieniędzy. Amortyzator, ślizgi, zderzak to około 700 zł.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@droptable: nie rozumiem ? Chcesz kupić polisę na śmierć to wykup na śmierć gdzie będzie odpowiednio dobrana suma ubezpieczenia. To pewnie jest jakiś pakiet medyczny gdzie musi być wpisana minimalna suma ubezpieczenia aby było to prawnie traktowane jako ubezpieczenie a nie abonament medyczny.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ethics: odwołuj się od pierwszej decyzji ubezpieczyciela, bo pierwsza wycena jest zawsze na odczep się. Jak nie pomoże to znajdź rzeczoznawcę samochodowego niech on wyliczy ile to kosztuje. Jak nie pomoże to do sądu. Wygrana w kieszeni.
  • Odpowiedz
@UsZ_: jeżeli jest szkoda całkowita to podniesienie kosztu naprawy nic nie da. Dalej będzie szkoda całkowita.
@ethics: Na ile PZU wycenilo wrak? Jeżeli np. na 4k to napisz do PZU że najwyższa kwota za jaką masz kupca to 1000 zl i że jak go sprzedasz to będą musieli dopłacić różnice. Zobaczysz co oni na to?
  • Odpowiedz
@uosiu: to raczej obowiązek osoby, która Ci sprzedaje ubezpieczenie w wyjaśnieniu różnic :-) Jedna i druga firma ma dobrą likwidację szkód ale wszystko zależy od tego co potrzebujesz, jakie warunki itd.
  • Odpowiedz
@AlNeri: @uosiu: taaa p---------e, wlasnie mialem AC w PZU full opcja wariant serwisowy wszystkie dodatki, nie oszczedzalem bo auto nowe z salonu. Była szkoda i to co sie teraz o--------a to głowa mała. O wymiane każdej j-----j części muszę się z nimi bić bo oni by wszystko naprawiali bo tak taniej. Fuckin dramat
  • Odpowiedz
#pzu #pytanie #praca

Helloł mirki czy może któryś z was kiedyś pracował bądź pracuje w Centrum Obsługi Klienta w PZU? Jakie wrażenia, wady?

Jutro pierwsza moja praca i trochę stress leci.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Hej,
Niestety mam problem.
Przydzwonili mi w moje autko, nie moja wina, wymusił mi pierwszeństwo.
I teraz problem po stronie ubezpieczyciela, z tego co mi warsztat przekazał to u ubezpieczyciel stwierdził że szkoda ociera się o całkowitą (wycenę robił rzeczoznawca PZU) gdzie była to stłuczka zwykła, oberwała maska, lewe nadkole, prawe nadkole (przesunięte przez maskę), lusterko lewe i zderzak.
Niestety nie wiem jakie uszkodzenia były a środku komory silnika i zawieszeniu, ale żadne
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pangia: w OC całka musi być 100% (zazwyczaj liczą według stawek ASO). Jak jest inaczej odwołanie. W przypadku AC może być 70%, zależy od OWU
  • Odpowiedz
@Ozzy91: Nie mialem bo wycenili mi kiepsko.
Sam sobie wycenilem u dealera i ich ceny byly sporo nizsze, nawet do 40% wiec nie ma mozliwosci zeby az takie rabaty dawali w ASO!!
Wiec ubezpieczyciel nie chcial szkody calkowitej a to byla Hestia.
Ja z tej kasy co dostalem wydalem na czesci jakies 1400zl czyli okolo 13% i jakies 300zl na robocizne (bo blacharza nie widzialo) - wstawilem nowe drzwi, poprawilem
  • Odpowiedz
Cześć Mirki,

Kobieta na parkingu mi dzisiaj przerysowała zderzak i błotnik. Zgłaszam szkodę do PZU, ale kurde nie wiem ile będzie wystarczająco. Przez ten internetowy formularz wyliczyli mi 718 zł. Ma ktoś na tyle pojęcie żeby mi doradzić? Mogę przesłać zdjęcia uszkodzeń, ale to już wole przez pw

Zakłady lakiernicze pozamykane, więc nie mam się do kogo zgłosić

#samochody #chevrolet #pzu
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miałem wypadek w pracy (skręcone śródstopie)
ZUS przyznał 3% trwałego uszczerbku na zdrowiu a PZU twierdzi, ze nie jest to trwały uszczerbek na zdrowiu..
Jak żyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Odwołanie nic nie dało
#pzu
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Yekk Stary, ja od 6 lat praktycznie tracę słuch, mam stopień ciężki a i tak mi zabrali te j----e 186 zł na baterie i filtry do aparatów bo wyzdrowialem, polska...
  • Odpowiedz
@Pitaq: Oj :/ lipa straszna
Najlepsze jest to w moim przypadku, że nie zależy mi na tym...
Tylko po co place dodatkowe ubezpieczenie z którego nic nie mam. A wychodząc od Zusowgo lekarza orzecznika mówię WTF bo przyznali mi 3% trwałego uszczerbku na zdrowiu( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Spóźniłem się z opłatą składki PZU (3 dni) czy mam się martwić czy mogę spać spokojnie? #pzu
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wie ktoś może co może być "silnym" argumentem przy odwołaniu od decyzji PZU o wysokości uszczerbku na zdrowiu z NNW?
Uznali tylko 1% za złamanie "nasady bliższej kości ramiennej" (ta część ręki łącząca się z barkiem).

Przedziały w tabeli dla tego "trwałego uszczerbku na zdrowiu" to:
"w zależności od blizn, ubytków tkanek, ograniczenia ruchów, zaników mięśni, przemieszczeń i zniekształceń:
- miernego stopnia: 1-10%
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@panzielony: argumentuj ile kasy straciles bedac na zwolnieniu i jezdzac po lekarzach, podaj liczbe godzin x twoje zarobki. Do tego dodaj depresje i zabuezenia w snie. Brak erekcji, spadek libido oraz moczenie nocne.
  • Odpowiedz
@panzielony: raczej nikt nie czyta. Jak masz fart to możesz domagać się naocznej komisji. PZU akurat lubi stać przy swoim. Przynajmniej z praktyki tak wnioskuje. Prawdopodobnie orzeczenie z innego tu, albo prywatną opinią lekarza która podważa ich decyzje, może coś zmienić. O ile faktycznie uszczerbek jest o wiele większy i warto iść do sądu.
  • Odpowiedz
Witam.
Nawiązując do hasła firmy PZU " Możesz na nas polegać" chciałbym opowiedzieć wam moją przygodę z tą jakże wielką ale i mało profesjonalną firmą ubezpieczeniową.
Moja sprawa trwała około 4 miesięcy i nareszcie dziś poznałem jej smutny finał.
A więc
Około 4 miesiące temu oddałem suknię ślubną żony do jednej z Ciechanowskich pralni, gdyż pojawiła się osoba zainteresowana jej kupnem. Więc pomyślałem że fajnie by było sprzedać suknię czystą i pachnącą.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach