@Miedziany_Brodacz jak wchodziły zastygające pomadki do ust, to nosiłam ze sobą w szklanej buteleczce trochę olejku, bo niczym innym pomadka nie schodziła, a jak wyglądała w połowie dnia brzydko to ją zmazywalam. Myślę, że też większość by uznała to za dziwne, ale czy powinnam się tym przejmować? xD
  • Odpowiedz
Tak z ciekawości, zauważyłem od pewnego czasu że praktycznie wszystkie strony na którę wchodzę:
1) Mam ustawiony zoom na 67% do 90% żeby mi się więcej mieściło, bo strony są kompletnie nieczytelne jak są w normalnej wielkości np. wykop, allegro.
2) Mam nie tylko zoom, ale i jakies modyfikacje przywracające stary wygląd bo strona inaczej jest nie tylko nieczytelna, ale debilnie zrobiona, mam tak np. youtube
3) Na telefonie 90% stron używam w trybie na
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Loloman: ja ogólnie nie rozumiem, jak można przeglądać internet na telefonie zamiast na komputerze. Przecież to jest strasznie niewygodne. Poza oczywiście sytuacjami awaryjnymi, gdy potrzeba coś sprawdzić na szybko.
  • Odpowiedz
@goferek: Te sytuacje awaryjne to jazda autobusem, bycie poza domem, w pociągu - często więcej siedzi się na telefonie niż na kompie więc nic nadzwyczajnego, zależy od trybu życia. Ale w domu mając kompa to faktycznie masochizm.
  • Odpowiedz
Niesamowite to jest, że każdy polak ma innych za cebulaków i januszy ale siebie nie. To kto faktycznie jest tym cebulakiem i januszem xD #pytaniezdupy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@spnt: No ale nie każdy jest Januszem cebulakiem wiec to zależy w zasadzie tylko od punktu widzenia obserwatora. Ja np mogę bez przeszkód wyzywać innych od cebuli i januszy bo sam nim nie jestem, ale jak Janusz albo cebulak wyzwie mnie to co najwyzej się skompromituje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Jaki jest niewulgarny odpowiednik na wyrażenie ze ktos sie zesral. Nie mam na mysli defekacji tylko użycie takie jak: „ Całe lewactwo się zesralo bo polscy piłkarze nie klękneli przed meczem”
#pytanie #pytaniezdupy
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oglądając serial zastanowiło mnie, jak kręci się sceny filmowe/serialowe na cmentarzach? Tzn - mamy np. jakiś polski gówniany serial albo telenowelę i pokazują w niej nagrobek osoby z serialu - powiedzmy z wyrytymi datami i imieniem i nazwiskiem. Czy oni faktycznie wynajmują jakieś puste miejsce i robią prawdziwą tablice nagrobkową, czy może naklejają jakąś folię na tablicę z fikcyjnymi danymi, czy może w ogóle "wklejają" to jakoś w postprodukcji? Jak myślicie? (
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak nie jest to Iphone to tak, jeśli Iphone to blokowany jest AppStore i wtedy masz wypasiony aparat do zdjęć i zwykły tel bez możliwości pobierania i instalacji aplikacji.
  • Odpowiedz
@krytyk1205 Pewnie w danych obrazowych (opady/radar), które przetwarzają zaczęli im rysować granice państw i rzeki.

PS. Widać, że mapa i dane im się rozjeżdżają. U mnie na antistorm jest prawie pixel-accurate.
  • Odpowiedz