Elity te przedstawiały globalizację jako proces niemalże przyrodniczy, z którym nie da się walczyć, i którego negatywne konsekwencje – dezindustrializację, prekaryzację, upadek welfare state – można jedynie z mniejszą lub większą ochotą akceptować. Jednocześnie prezentowano postęp obyczajowy (oczywiście w granicach rozsądku) jako pozytywną stronę tego procesu, który miał niszczyć zastane, konserwatywne formy społeczne. W ten sposób idea postępu społecznego stała się zakładniczką globalistycznych praktyk politycznych. To w praktyce prowadziło
Po roku rządów PiS-u „dobrą zmianę” można już częściowo ocenić. Niewątpliwie rację mają ci, którzy twierdzą, że partia Jarosława Kaczyńskiego podejmuje autentyczne wysiłki, by swoje obietnice wyborcze spełniać, co w naszej polityce jest pewnym novum. Niewątpliwie Polska powiatowa, wcześniej często zaniedbywana lub modernizowana na modłę potiomkinowską, może czuć się dowartościowana. Równocześnie prowadzona jest też bardziej asertywna polityka zagraniczna. Oczywiście sukcesy często bywają
Z bezwarunkowym dochodem gwarantowanym eksperymentuje się w Finlandii czy USA. Indie chcą wprowadzić go na skalę ogólnokrajową. To idea, którą powinni wspierać nawet wolnorynkowcy.
Myślę, że ten tekst dobrze nadaje się pod nowy tag #socdem bierzcie i łapcie towarzysze. Wrzuciłbym chętnie więcej cytatów ale jakoś tak niewygodnie jest z telefonu.
@flamel: Jak dla mnie dochód podstawowy to albo futuryzm, albo coś dla małych i to zamkniętych społeczności. Uważam, że kontrola nad własnym życiem i poczucie niezależności ma znaczenie. Pewnie kiedyś nastanie czas, gdy automatyzacja będzie na tyle powszechna, że nie będzie tyle pracy i dochód podstawowy to będzie konieczność, ale to nie te czasy. W obecnych czasach można to rozważać w sytuacji gdy rynek jest tak zakonserwowany, że żaden nowy
Słuchanie polskich komentarzy po zwycięstwie Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA to doświadczenie żenujące. Dla jednych kandydat Republikanów to wcielenie populistycznego zła oraz człowiek, który podpali nasz uporządkowany liberalno-demokratyczny świat. Dla innych – rycerz na białym koniu, który rozprawi się z polityczną poprawnością, lewakami i gender, a także obroni przed najazdem barbarzyńców-uchodźców. Zarówno jedni, jak i drudzy nie mają racji.
Dotychczas Partia Republikańska była aglomeratem różnych filozofii politycznych, mniej lub bardziej mieszczących się na prawicy sceny politycznej. W jej szeregach i kierownictwie prominentne miejsca zajmowali libertarianie, neokonserwatyści, tzw. fiskalni konserwatyści oraz tzw. religijna prawica. Wsparta przez rozmaite think-tanki
Narracja rosyjska w odniesieniu do Białorusi uległa zmianie w 2014 roku, kiedy w kontekście konfliktu na Ukrainie i eskalacji napięcia między Moskwą i Zachodem doszło w rosyjskich środowiskach eksperckich oraz elitach władzy do istotnej redefinicji postrzegania białoruskiego sojusznika. Dystansujący się od agresywnej polityki Moskwy wobec Kijowa Alaksandr Łukaszenka ostatecznie przestał być rozpatrywany jako jedyny i wystarczający gwarant
@urs6: Nie pierwsza już zmiana narracji. Kilka lat wstecz Lukaszenka sie obraził bo Miedwiediew o nim się niemiło wypowiedział i w tv nazywano go dyktatorem gdy sie kłócili o gaz. Wtedy też A.Ł sugerował współprace z Zachodem jak teraz. Ale gdy sie dogadali z Rosja to wywalał zachdonich dyplomatów i oskarżał Polske o roszczenia terytorialne. Dlatego ja Łukaszence nie ufam do końca gdy czyni umizgi bo on jest sprytny i
Krytycy Obamy szybko zarzucili mu, że prezydent zerwał w polityce z tradycją Kissingera, Brzezińskiego i Reagana, zraził tradycyjnych sojuszników:, Izrael, Wielką Brytanią czy Europę Środkową, za to w sprawie najważniejszej, rosnących mocarstwowych ambicji Chin, nie zrobił niczego.
Jednak zabicie Bin Ladena, otwarcie na Kubę czy wzmocnienie wschodniej
„Jestem polskim socjologiem, więc mam obowiązki polskie”. Powinniśmy jakoś spłacić dług wobec wspólnoty, która pomogła nam zdobyć wykształcenie. Moje koleżanki i koledzy zajmowali się jednak najczęściej wszystkim, ale nie polskimi problemami i polską specyfiką. Jeśli dobrze pamiętam, ktoś podjął się tematyki tatuaży wśród hinduskich emigrantów w Irlandii. Dramat. O tym czy inteligent ma obowiązek siąść z ekspertami, którzy jego intelektualne wizje chcą przekuć w polityczny, ekonomiczny
Intelektualista jest zawodowcem, funkcjonuje w zamkniętym środowisku akademickim, pisze na oderwane od życia tematy w sposób, który potrafią zrozumieć tylko inni intelektualiści. Inteligent z kolei, twór Europy Środkowej, niezależnie od swojego zawodu przyjmuje pewien etos służby i zaangażowania społecznego, wynikający z troski o wspólnotę, jej kształt i przyszłe losy. Stara się podejmować ważne dla wspólnoty tematy, pisze w sposób publicystyczny, chce dotrzeć do jak najszerszej grupy odbiorców.
Symbolizujecie dwa pokolenia w polskiej polityce, dla których mam ogromny szacunek. Dla budowniczych III RP, bo chociaż nie podobają mi się niektóre zawierane przez was kompromisy, to uważam, że pozwoliły nam uniknąć katastrofy takiej jak na Ukrainie. Mam też jednak wielki szacunek dla dwudziestoparolatków, którzy zaczęli te wasze kompromisy kontestować...
@urs6: To powinna być wręcz obowiązkowa lektura szkolna, bo jak tak czasem patrzę co ludzie w internecie wypisują albo w programach w tv mówią to ehhhh... Nie warto, nie warto szczempić...
Można, więc stwierdzić, że największym problemem jest to, że ludzie nie chcą doskonalić siebie i swojego sposobu myślenia i zamiast tego sprowadzamy uniwersytety do roli szkół zawodowych?
Tak, jest to próba mamienia jakimś sukcesem w postaci zdobycia pozycji, która byłaby zgodna z wszelkimi oczekiwaniami społeczeństwa o rozbudzonych aspiracjach. Tę pozycję możemy kojarzyć z prestiżem, jak i dobrą pracą. Ostatecznie często pojawia się taka puenta,
Prawdziwa obrona humanistyki powinna zamachnąć się nie tylko na pojęcie „zysku”, lecz również „pożytku społecznego”. Powinna pokazać wagę nauczania tego, co niepożyteczne i nieprzydatne.
#oswiadczeniezdupy #laptopy #idioci #publicystyka cyctat z strony podlinkowanej na wkp "Kolejnym newralgicznym punktem w laptopach z początku XXI wieku były złącza fizyczne. Uszkodzenia tych złączy, polegające np. na wyrwaniu ich z płyty głównej, wiązały się częściowo z brakiem uwagi oraz słabą dostępnością technologii bezprzewodowych."
Dlaczego nie pozwoliłam naruszać zwłok mojego ojca? Bo on by tego nie chciał. Mój ojciec w gruncie rzeczy był bardzo konserwatywny, więc pewnie to jego niewyrażona wola kazała mi stawiać opór. Jestem jego córką, a więc w połowie nim
Kiedy po 1989 odzyskaliśmy niepodległość, straciliśmy – niemal w tym samym momencie – zainteresowanie politycznym i intelektualnym dorobkiem Drugiej Rzeczpospolitej. Żywy i atrakcyjny w czasach rozkwitu literatury bezdebitowej – nie znalazł sobie miejsca w świecie medialnym i wydawniczym wolnej Polski. Jeżeli wracamy do tamtych czasów, to w sposób symboliczny i cokolwiek groteskowy. Zdradzający albo brak wiedzy, albo – co gorsza – całkowicie niepoważny stosunek do faktów oraz do ówczesnych
@urs6 ogólnie II RP otoczona jest mitem państwa mlekiem i miodem płynącego, gdzie nie było korupcji a ludzie żyli dostatnio. Podczas gdy faktycznie afery III RP to przy nich pikuś, większość społeczeństwa żyła w skrajnej biedzie a edukacja powszechna kulała. Jednocześnie ludzie emigrowali na potęgę do Stanów i Ameryki Południowej (Argentyna, Brazylia).
Nie wspominam nawet jeku po Wołyniu i innych rubieżach, gdzie liczebnie byliśmy właściwie gośćmi a chaty w większości miały
Ani Konstytucja, ani ustawy, ani Regulamin Sejmu nie przewidują sytuacji, w której państwo polskie będzie przez kontrolowane przez siebie ośrodki informacji promowało produkty i usługi jakiegokolwiek przedsiębiorcy. Tymczasem na wszystkich stronach Sejmu umieszczono znak towarowy spółki Twitter Inc. Okazało się, że w związku z żałobą ten znak jest dziś nawet wyraźniej promowany, ponieważ jako jedyny element strony nie zmienił swojej intensywnie niebieskiej barwy.
Podczas krakowskiej dyskusji na temat transformacji ustrojowej, inicjującej odnowę Nowych Peryferii, nie mogło się obyć bez wspomnienia o teoriach spiskowych narosłych wokół tego przejściowego okresu. Zazwyczaj spotyka się dwie postawy intelektualne wobec powiązań wskazywanych przez owe teorie: albo uznaje się wagę tych związków i przyjmuje spiskową teorię ich powstania, albo odrzuca się zarówno spiskową teorię, jak i istnienie oraz znaczenie opisywanych przez nią więzi. Rzadka
W kulturze intelektualnej istnieje zjawisko złożonej dwubiegunowości, które jest zakorzenione w polityczności, ale nie daje się do niej w całości sprowadzić. Nie jest to w żadnym razie fenomen wyłącznie polski, a prześledzenie jego historii wymagałoby głębokiego studiowania kilku dyscyplin naukowych i sposobu ich oddziaływania na społeczeństwo. Biografie indywidualne i zbiorowe oraz dzieje wspólnot kulturowych dostarczają wielu powodów, aby sądzić, że mity tożsamościowe oraz zależne