@Waiter98 100% psiarza w psiarzu. Wszyscy mają się dostosować i cierpieć, bo najważniejsze psiecko. Nie zapobiegać pogryzieniom, rozpaczać jak już ugryzie: olaboga ugryzł a nigdy nie gryzł.
  • Odpowiedz
  • 1017
Bo prawo powinno być takie że każdy pies który pogryzie człowieka powinien być z automatu usypiany jedynym wyjątkiem powinna być sytuacja gdy pies staje w obronie właściciela lub miało to miejsce na zamkniętej posesji na którą poszkodowany wszedł bez zgody właściciela. Każdy inny atak psa powinien kończyć się bezwarunkowym uśpieniem psa.
I wtedy głupi psiarze sami by dbali aby pies był w kagańcu i na smyczy.
  • Odpowiedz
psiarze są ku&wa najgorsi.


@pieczarrra psiarze stają się powoli jedną z kolejnych znienawidzonych grup społecznych obok pedalarzy i samochodziarzy, bo ile można.

Dziś czytałam o kolejnym pogryzionym jeżu, bo pimpuś się musi wybiegać i nie miał smyczy. Psiarzy trzeba nauczyć ostracyzmem społecznym, że ich psiecka to nie jest jakiś nadrzędny, lepszy niż inne gatunek. Zaburzone, roszczeniowe zje&y.
  • Odpowiedz
@Hrjk: ale jak bierzesz sobie psa i mówisz, że jesteś mamą, to może oznaczać że masz potrzebę posiadania dzieci, ale boisz się odpowiedzialności jaką jest posiadanie prawdziwego dziecka. z psem wystarczy kilka razy dziennie wyjść na spacer, dać mu żreć i zabrać raz do roku do weta.
  • Odpowiedz
@WielkiNos
Akurat patusy też mają dzieci...

Ja wiem, że są rasy szczególnie niebezpieczne i sam pewnie poparłbym zakaz ich rozmnażania, ale bądźmy odrobinę obiektywni. Wychowanie psa (lub jego brak) ma ogromne znaczenie.
  • Odpowiedz
@Brutality05: debile właściciele tych małych i tych dużych psów nigdy się nie nauczą: wypuszczanie psa bez smyczy i niech sobie pies robi co chce zostawienie psa "na chwilę" pod sklepem albo pod blokiem - nigdy nie wiesz co się wydarzy a potem takie sytuacje jak na filmiku

właściciele zwierząt powinni przechodzić badania psychologiczne czy mogą wg mieć zwierzę a sądy powinny bardziej karać właścicieli za takie wybryki.
  • Odpowiedz
RP.PL przejęta przez Sorosa jak zwykle nie przestaje zaskakiwać:

7-latka zagryziona przez psy. Behawiorystka wskazuje winnych tragedii

- Nie byłem przy tej konkretnej sytuacji, ale mogło być tak, że dziecko mogło wręcz urazić w jakiś sposób psa, nawet przytulając go. Jego to zabolało, zapiszczał, drugi się rzucił, bo chciał go bronić i powstało zamieszanie – mówi Tomasz Wójcik
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach