via Wykop Mobilny (Android)
  • 11
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ua_kari: Same here. Nienawidzę, gdy czasem budzę się w nocy przerażony ze świadomością, że kiedyś przestanę istnieć tak naprawdę. Po chwili gdy budzą się części mózgu odpowiedzialne za logiczne myślenie jest już ok, ale samo przebudzenie jest straszne.

Ale właśnie. Gdy śpimy to jakoś tego nie odczuwamy negatywnie. Jestem niemal przekonany, że podobnie jest jak umieramy - tyle, że się nie budzimy..
  • Odpowiedz
Po ostatnim odcinku #got juz raczej wiemy jak zakończy się ten sezon: z Danki usilnie, po tylu latach bycia dobrą wyzwolicielka, zrobią tyrankę, która musi zginąć. Jamie rzucil Brienne, by odwalic siostrzyczkę. Ogara czeka walka z Góra i znajac życie bedzie mu ciężko szło, więc scenarzyści wysłali mu do pomocy Aryie. A na tron posadzą bękarta/niebękarta z miną wiecznie zbitego psa. Amen
#graotron #przemysleniazdupy
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#gorzkiezale #przemysleniazdupy #polska #outdoor #las
Jedzie sobie człowiek na totalne zadupie - zjazd z głównej drogi wojewódzkiej w powiatową, z powiatowej w wydawałoby się nie używaną drogę przez las z dziurami po kolana (jeszcze asfalt) z 3 km, samochód zostawiony na granicy lasu, dalej z 1.5 km piechotą.
W końcu jest - zapomniany brzeg zbiornika pożarowego (bo jezioro to to nie jest),
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zamknij_morde_waski czyli dzieciak nie może krzyczeć w domu, bo sąsiedzi, w sklepie, bo ludzie, na ulicy, bo też ludzie, to matka weźmie go na odludzie to tam też nie może bo wykopek? Zostaje posadzenie go przed kompem i czekanie aż wyrośnie kolejne pokolenie przegrywow

Jedyne o co się można czepiać to te quady, jeśli jest zakaz
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@errante: ja mam odwrotnie, myślę, że mogę nauczyć się wszystkiego i chciałabym być alfą i omegą w wielu dziedzinach

natychmiast oczekuję od siebie poziomu maestro, a efekt jak możesz się domyślać jest porównywalny ze zderzeniem z rozpędzoną ciężarówką
  • Odpowiedz
@scruffy-duffy: @errante: Sądzę, że w obu przypadkach jest to poklosie peefekcjonizmu, tylko inne metody radzenia sobie z nim. Errante unika, więc nie dochodzi u niego do zderzenia się z tą ciężarówka, utrzymując status quo, a Scruffy kompensuje, chce przewyzszyc samego siebie i się r---------a po wyjeździe z parkingu. Ale to tylko przypuszczenia więc nie gniewajmy się na siebie
  • Odpowiedz
@JohnFairPlay: Teraz wyobraź sobie jaka Polska musiała być bogata w PRL-u, skoro od czasów jego upadku naszą gospodarkę sprzedał Balcerowicz, skolonizował nas zagraniczny kapitał, a mimo to spadliśmy tylko do poziomu rozwoju USA w latach 80.
  • Odpowiedz
@bh933901 chodzi mi o to że taka Rosja jest od nas biedniejsza o 15-20 proc , a gdy tam się wjedzie to syf kiła i mogiła , zarobki w miastach innych niż Petersburg i Moskwa to pensje pomiędzy polską a Ukrainą
  • Odpowiedz
@Artur_z_Glastonbury: No, ale muszę się z godzić z Twoją hipotezą. Gdyby ludzie efektywniej wykorzystywali swoje zdolności zamiast narzekać to moglibyśmy mieć "drugą Amerykę". Nie, nie zapędziłem się, ale z tym szkodliwym postkomunistycznym myśleniem niestety nigdy do niczego jako współcześnie żyjący naród nie dojdziemy (pomijając niektóre jednostki, które są w stanie wyjść z tego szkodliwego schematu). Mi się np. udało ustawić, bo nie marudziłem tylko potrafiłem poświęcić swój prywatny czas na
  • Odpowiedz
@Medrzec_Syjonu: Gdybym nie znał dwóch niemal identycznych historii typu "Seba/Karyna bierze się za hehe poważne byznesy", to pewnie napisałbym, że to zarzutka. Ale nie, to nie jest zarzutka. Tacy ludzie naprawdę żyją i naprawdę w ten sposób podchodzą do życia. Ja znam dzieje Karyny, która otwierała tym systemem ciucholand z używanymi ubraniami sprowadzanymi przez jej Sebka z Irlandii. Rzecz jasna pierwszą i najważniejszą "inwestycją" był "służbowy" iPhone, bo przecież pani
  • Odpowiedz
Czy macie jakieś wspomnienia sytuacji z Waszego życia, których nie jesteście pewni czy wydarzyły się naprawdę?
Na przykład jakieś scenki z dzieciństwa, które mogą być tak naprawdę fragmentami jakiegoś Waszego snu, które utkwiły w pamięci, albo coś co sobie tylko kiedyś wyobrażaliście, a teraz po upływie lat wydaje się, że to zdarzyło się naprawdę.
A może komuś opowiadaliście prawdziwą historię, ale podkoloryzowaliście parę faktów i teraz ta poprawiona wersja wydaje się autentyczna?
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@goodguy: ja mam takie wspomnienie jak z dzieciakami platamy sie po budowie sasiadow, byla naprawde ogromna, chyba chcieli sobie pałac zbudowac ale po wymurowaniu czterech pieter I przykryciu ich dachem stoi to tak do dzis, I w tym wspomnieniu na najwyzszym pietrze chodzilismy po krokwiach, dosc wysoko I do dzis nie wiem czy mi sie to nie przysnilo:) mielismy wtedy tak z 6-8 lat:)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@goodguy: mam fałszywe wspomnienie o pewnym sołtysie że wsi, że sobie pogadaliśmy miło. A tak naprawdę zwymiotowalam na przystanku autobusowym i go wyzywalam. To jest straszne. Ciągle mi wstyd, a minęło 10 lat ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Jak obudziłam się rano to kminiłam jaki jest dzień tygodnia.
Nie jest dzisiaj ani piątek ani niedziela. Mózgu stop it xd
#przemysleniazdupy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach