Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

27 lutego sieć kin Helios w ramach cyklu Kino Konesera gra „W trójkącie” Rubena Östlunda – szaloną komedię nagrodzoną Złotą Palmą.

Jeśli prestiżowe wyróżnienie canneńskiego jury nie jest dla Was wystarczającą rekomendacją, prezentujemy kilka powodów, dla których po prostu TRZEBA zobaczyć ten film:
????Nowy film jednego z najciekawszych twórców europejskiego kina – Rubena Östlunda – dla którego to już druga canneńska Złota Palma (po „The Square” w 2017 roku).
????Bezlitosna i piekielnie
GutekFilm - 27 lutego sieć kin Helios w ramach cyklu Kino Konesera gra „W trójkącie” ...

źródło: pic.poster.kino-konesera

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LonNon: Widziałem dość blisko w zeszłym roku, trochę robi wrażenie, ale bez przesady. Cadillac One z zewnątrz wydaje się lepszą limuzyną i nic nie zdradza, podobnie jak wszystkie czarne samochody asystujące. Lecą bardzo szybko i tak szczerze to nie wiele widać.
  • Odpowiedz
@kukurydzapomidor ja się w '18 wbiłem prosto w kolumnę z Trumpem na autostradzie w UK i powiem szczerze, że robi to wrażenie. Wliczając lokalne służby to było lekko ponad 100 pojazdów. Jest głośno, szybko i wszędzie błyskają światła.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie ogarniam, że kiedyś wchodząc do sklepu, zamawiając jakieś usługi, elektronikę, idąc do banku, czy coś w tym rodzaju to klient czuł się panem sytuacji, bo on płaci i wymaga.

Teraz to wchodząc do supermarketu, banku, sklepu, czy gdziekolwiek to ja mam wrażenie jakby to oni robili mi łaskę, wszystko jest robione na odpiertol, jak coś kupujesz to tylko patrzą, żeby opylic ci jakaś tandetę, fałszywe promocje, niedbalstwo, wyrąbanie obsługi, niska jakość
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ynfluencer bo model sprzedawcy jaki tam preferują prowadzi tylko do wynaturzeń. Przykład np z marketu budowlanego jaki poznałem to doradcy, którzy nie chcieli się bawić w duże zamowienia bo potem mieli z tym problemy. Tj dzwonienie, załatwianie a pensja ta sama co za taśmowa obsługe Januszy co kupowali 10 pączek paneli i 2 par drzwi ¯_(ツ)_/¯ Klient się dziwi a jako pracownik nic się nie dziwię

A w bankach i sklepach
  • Odpowiedz
Ktoś mi wyjaśni czemu tak się zrobiło? Człowiek mając pieniądze, czuję, że jeszcze musi iść i starać się i płaszczyć zamiast tego kto mu świadczy usługę i zarabia na nim.


@Ynfluencer:
Inflacja. Tak samo działo się w Republice Weimarskiej. Pracownicy tracą motywację do pracy (bo są ciągle okradani inflacyjnie). To "działa" nie tylko w usługach, ale i produktach, które są coraz gorszej jakości.
  • Odpowiedz