Jaka książka/cykl jest dla was takim guilty pleasure? Moim są przygody o Jacku Reacherze Lee Childa ( pierwsza część przeczytałem po kilku odcinkach serialu o tym bohaterze) i tak oto czytam właśnie 30 część przygód nowoczesnego kowboja co to nie nosi zegarka bo ma "zegar w głowie" xd Zdaje sobie sprawę że to nie jest ambitna literatura ale ten jakby to określić - współczesny western - dostarcza mi dużo rozrywki i przyjemności
@Temerski_patriota: Cykl z Florą Steele od Merryn Allingham. Akcja dzieje się w UK, lata 50. Mocno stylizowane na Christie, którą uwielbiam. Bardzo przyjemne czytadełka.
#przegryw "największy błąd - stracić nadzieję zamknąć się, wyrzucić klucz przestać walczyć o siebie marzenia ważą nawet tonę, jeśli dwie to pestka nie ma takich gór, których nie warto przenosić dla szczęścia mówisz, że czasem ciężko i sił brak, to normalne tu
jak sobie pryczę zreperujesz tak się wyśpisz, ehhh, nawet instrukcji do tego zszywacza nie dołączyli, widocznie założenie jest takie, że każdy sobie poradzi - ja nie wiedziałem jak włożyć zszywki #przegryw
#przegryw