Mirki, powiedzcie mi, jak to jest obecnie z prowokacjami (nie, nie policyjnymi). Czy każdy może pójść do jakiegoś urzędnika i wykonać taką prowokację, czy tylko np. dziennikarze? Czy osobie, która dokona skutecznej prowokacji grozi coś? Bo jakiś czas temu wszedł w życie jakiś tam zapis o tym, że każdy (?) jest w jakiś sytuacjach "dziennikarzem"... No albo coś pomyliłem. Orientuje się ktośz Was?

#kiciochpyta #prowokacja
@marwiec-: w naszym prawie jest nie ma chyba możliwość wykonywania prowokacji (chociażby działania cba i polskiego bonda ale on nie MÓGŁ NAKŁANIAĆ TYLKO UMOŻLIWIĆ SPEŁNIENIE CZYIŚ NIECNYCH PRAGNIEŃ ale stało się to niejako na granicy prawa :) ) i, ale jeśli już taka się wydarzy dowody z tego można użyć w rozprawie. Chociaż jak pokazują wypadki z rozprawy tej płaczliwej nienażartej byłej "członikini" PO sąd może takich dowodów nie uznać bo
http://www.tvn24.pl/na-sto-osob-podeszlo-kilka-test-wrazliwosci-przechodniow-oblany,352608,s.html

Nie wiem co miał udowodnić ten "test" TVNu? Że jesteśmy #!$%@? nieczułymi na los innych? Że żyjemy w pędzie (test w godzinach szczytu gdy pewnie każdy do pracy się spieszy)? Naprawdę nie wiem.

Narzekają że na 100 osób tylko 4 podeszły i zapytały o co chodzi, a jak odpowiedziano im że wszystko gra, to odeszły nie zawiadamiając karetki. Brawo dziennikarzyny, właśnie wpadliście na to, że ludzie niechętnie wzywają karetkę w obawie
#prawo #pytanie #prowokacja #dziennikarstwo

Jak prawo reguluje możliwości prowadzenia prowokacji dziennikarskiej, której częścią jest popełnienie wykroczenia/przestępstwa? I może zna ktoś przykłady z Polski? (Ten z głównej mnie nie interesuje bo jeszcze nic nie wiadomo.)

Myślę tu także np. o daniu łapówki w szpitalu, nagraniu całej sytuacji i "odniesieniu korzyści" poprzez lepsze traktowanie. Są jakieś szanse na przetrwanie batalii w sądzie?