Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@printf: btw, jak się unteresujesz, to może zaciekawi Cię, że można u nas za mniej niż 2000zł kupić rewolwer kapiszonowy na czarny proch (tak, prawdziwy, tak, legalny).
  • Odpowiedz
Na jakiej zasadzie działają korkowce?


@printf: Zasada jest prawie identyczna jak w przypadku "normalnej" broni palnej - najpierw trzeba napiąć mechanizm iglicy (działający zwykle "w oparciu" o sprężynę), po zwolnieniu spustu iglica uderza w materiał wybuchowy i następuje jego eksplozja.

Korkowiec-rewolwer z fotografii to w zasadzie bardzo uproszczona wersja "prawdziwego" rewolweru.
  • Odpowiedz
@pieczarrra: dziś górne piętro jest niestety obwieszone paskudnymi płachtami
widzę już któryś raz to zdjęcie, ale za każdym razem zwracam uwagę jak genialnie wyglądał ten budynek za czasów świetności
  • Odpowiedz
Ja wiem że sporo osób narzeka na dzisiejszy stan rzeczy, ale kurcze popytajcie i poczytajcie jak było za PRLu. Ostatnio mi znajomy powiedział, że zarabiał w przeliczeniu na USD około 18 dolarów na miesiąc. Dodatkowo u niego w miasteczku dyrektorem został facet z dosyć zaawansowanym upośledzeniem umysłowym, oczywiście na obsadzenie go na tym stołku nie miał wpływu ojciec - stary partyjniak :) Teraz też jest kumoterstwo, ale z tego co słyszałem w
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wilkudemoner: Starsi ludzie często tęsknią za PRL, nie przez ustrój, a przez to, że to były ich młode lata, więc "było lepiej". Czasami, jak słucham o dawnych latach to sama miałabym ochotę wtedy żyć, jednak prawda jest taka, że na to nie miała wpływu polityka, a po prostu mentalność ludzka była nieco inna (przynajmniej na wsiach/mniejszych miejscowościach).
  • Odpowiedz
#pkp #ciekawostki #prl #ekonomia #kolej #historia #redystrybucjadobr
Mój dziadek był mechanikiem parowozów (tzn pracował w lokomotywowni, a nie że był maszynistą, bo tych też keidyś nazywano mechanikami). Opowiedział mi kiedyś taką ciekawą historyjkę:

W tamtych czasach maszyniści zarabiali względnie dużo, kilkakrotnie więcej od "obsługi naziemnej". Ich zarobki były jednak zależne od zużycia węgla i (chyba) punktualności przejazdów. Zatem maszyniście zależało,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ButtHurtAlert: mój ojciec 40 lat przejeździł na elektrowozach. Kiedyś, nawet jeszcze w latach 90, to było rzeczywiście co innego. Dostawał w swoją pieczę pociąg, jechał gdzieś przez całą Polskę, zmieniał się z pomocnikiem, wracał po dwóch dniach. Generalnie na pokładzie pociągu był jak kapitan na okręcie, do niego należało ostatnie słowo. Maszyniści byli najdłużej szkoleni, przez wiele lat jeździli jako pomocnicy nim ktoś im oddał pociąg w samodzielne sterowanie. Dziś
  • Odpowiedz
@jankotron: No z tego co słyszałem maszyniści teraz jeżdżą po 200h miesięcznie, na Pendolino zarobki z tego co słyszałem to 3,500 - 5000zł na rękę. A kurs na licencję trwa 270h. Licencja daje tylko tyle że możesz zatrudnić się u przewoźnika który robi własny kurs(w IC 14 miesięcy trwa takie szkolenie)
Mój ojciec uczył się w Kolejówce w Ostrowie, był na Trakcji Szynowej ale maszynistą nie został.

Ps. Dzięki za
  • Odpowiedz