Ostatnio odpowiadając na pytanie o dobre samopoczucie pewnej Pani odpowiedziałem, że może znalazła sobie chłopaka, na co od waginosceptycznego znajomego usłyszałem - "a może dziewczyne? To, że ty żyjesz w heternormatywnym paradygmacie tożsamości płciowej nie oznacza, że każdy w takim żyje." Trochę mi szczena opadła. Jak zawsze broniłem osób którzy w jakiś sposób inaczej reagowali czy funkcjonowali w tym świecie tak zobaczyłem pewne nieprzyjemne ale od wieków znane zjawisko - żaden fundamentalizm,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nawet jeśli na spotkania przychodzą "studenciaki kuce" to nie oznacza, że tak wygląda elektorat KNP. Ale rozumiem: klasyczny hejt, że KNP popierają gimbusy. Który to raz dzisiaj? Napisz Może do CBOSu, bo oni mieli problemy ze scharakteryzowaniem elektoratu KNP.
  • Odpowiedz
@garindaan: w polskim ruchu antyfaszystowskim nie ma żadnych odniesień do stalinizmu. Przeciwnie - jest silny trend upamiętniający powstańców warszawskich. Co do popularności tych symboli na zachodzie to wynika to z tego, że tam to jest zupełnie inaczej odbierane.
  • Odpowiedz
  • 3
Chociaż z natury raczej skłaniam się w lewą stronę, to jak tak obserwuje przez okno moich wielodzietnych sąsiadów (zajmujących, a jakże, mieszkanie socjalne) to aż chce się zagłosować na #knp #jkm. Starsi juz biegają w bluzach RPK, JP, młodsi klną jak najgorsze menele. Co chwila tylko wyciągają rękę do państwa po pieniądze, nawet bilety na autobus mają za darmo a ja za kartę miejską ponad stówę miesiąc
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piker: No nie może być! Socjal jest zły, kto by pomyślał... Swoją drogą mam pytanie, jak można chcieć z własnych pieniędzy wspierać pijaczków i tego typu niziny umysłowe? Nie jestem jakiś mega prawicowy, ale uważam, że pieniądze nikomu się nie należą za oddychanie...
  • Odpowiedz
@DominiqueLarrey: ogólnie z tego co wiem to Korwin jest przeciw ingerencji państwa w kwestię małżeństwa, więc nikomu by ich nie odmawiał, bo w ogóle by ich nie było. Jedynie takie jak mniemam bardziej symboliczne, niedające żadnych uprawnień jak teraz, np. w kościele, ale to już ich sprawa.

W ogóle ta państwowa instytucja małżeństwa wynika przecież z tego, że był to przywilej dawany przez państwo właśnie za to, że ludzie będą
  • Odpowiedz
w średniowieczu wymiar pańszczyzny był o wiele niższy, Gwiazdowski zapewne odnosił się do XVI-XVII wieku, no ale zawsze dla efektu daje się przykład "ciemnego średniowiecza". Poza tym pańszczyzna była tylko jednymz obciążeń, dochodziły czynsze, daniny w naturze, robocizny nadzwyczajne, obciążenia wynikające z monopoli pańskich, prezenty dla pana z okazji ślubów etc., dziesięciny dla Kościoła i ograniczone obciążenia dla państwa.
  • Odpowiedz
@Velati: trudno powiedzieć (luki w źródłach). Myślę, że 30-40%, ale ta grafika sugeruje, że te dwa dni to tzw. pańszczyzna, a to nieprawda. Gorzej było, gdy poddaństwo chłopów się rozpowszechniło i nasiliło, czyli poł.XVI- do poł. XVIII w. Wowczas położenie chłopów pańszczyźnianych było nie do pozazdroszczenia. Pytanie jeszcze co chłop w zamian dostawał, bo dostępu do służby zdrowia, edukacji, kultury, infrastruktury praktycznie nie miał, ale to już inna sprawa.
  • Odpowiedz
@danin: Ale oni nic nie zrobili. Zakupy też mają u siebie w domu robić? Mnie też razi jak się ostentacyjne całują (mogę nawet przyznać, że brzydzi mnie trochę) ale trzymanie się za ręce? C'mon
  • Odpowiedz
@LightGlabach:

Zgadzam się, że zwrócenie uwagi to nic złego


Wut?

W takich przypadkach jakiekolwiek zwrócenie uwagi to czyste cebulactwo. Też nie miałbyś nic przeciwko jakby ktoś do ciebie podszedł i powiedział "Przepraszam czy mógłby pan się nie garbić bo razi mnie takie zachowanie" ?
  • Odpowiedz