Hejho, jeżeli ktoś się nudzi to może obejrzeć filmik ze styczniowego wypadu w południowo-zachodnie rejony Portugalii. Byliśmy tam 3 lata temu (1,5 dnia) i stwierdziliśmy, że trzeba tu wrócić na dłużej. Tym razem byliśmy 4 noce i dalej twierdzimy, że trzeba tu wrócić na dłużej ( ͡° ͜ʖ ͡°). Bilety w obie strony kosztowały 19e, grzech było nie brać. Poza sezonem na miejscu można trafić bez problemu na
szkarlatny_leon - Hejho, jeżeli ktoś się nudzi to może obejrzeć filmik ze stycznioweg...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomosano: bilety z Berlina 19e, dla jeden osoby dokupiłem większy bagaż, więc liczę 25e. Noclegi - jeden w Faro w hostelu ze śniadaniem i dwa w Lagos w wyposażonym apartamencie z widokiem na ocean i plażę dona Ana ok 45e, samochód na cały pobyt 15e plus ok 30e za paliwo. Była nas czwórka więc koszty orientacyjnie już podzielone. Do tego jedzenie wg własnych upodobań ( ͡° ͜ʖ ͡
  • Odpowiedz
"Nie rozumiem jarania się polskim piłkarzem, który gra dla obcego klubu #piatek To tak, jakby Portugalczycy się cieszyli, że Ronaldo przez wiele lat grał z sukcesami dla Hiszpanów". Oh wait. Tymczasem największa portugalska gazeta w wydaniu internetowym sprzed tygodnia. Z ciekawości sprawdziłem, czy tylko my jesteśmy tacy p----------i XD

PS.


link rel: https://www.cmjornal.pt/desporto/futebol/detalhe/golo-e-assistencia-de-ronaldo-no-regresso-da-juventus-as-vitorias
pogop - "Nie rozumiem jarania się polskim piłkarzem, który gra dla obcego klubu #piat...

źródło: comment_uhLYeQNpjtzEbRMB2AqJ7GiEm6LTcGFn.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#podroze #podrozujzwykopem #portugalia #kiciochpyta

Mirkowie i Mirczynie, którzy byli w Portugalii:
Wybieram się do Lizbony (i okolic) i ciekawi mnie, czy da się z lokalsami dogadać na poziomie po angielsku, czy lepiej nauczyć się najważniejszych rzeczy po portugalsku? Niby stolica i największe miasto, ale wiem z doświadczenia, że ten angielski to jednak oczywisty jest tylko w krajach anglojęzycznych xD
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Poza tym Portugalczycy są mega kontaktowymi i pozytywnymi ludźmi i po polsku pewnie też byś się dogadał.


@k_mil: To ja akurat mam inne doświadczenie - u mnie stereotyp południowca się nie sprawdził :) Odniosłem wrażenie, że są raczej introwertyczni i trzymają pewien dystans.

@Zawodowy_Janusz: Gdzie będziesz odwiedzał te winnice?
  • Odpowiedz
@drvcev: Ja nigdy nie rozumiem tych pytań :D Przecież nie znamy twoich preferencji zakupowych, wymagań i sposobu w jaki wydajesz pieniądze w Polsce a to wpływa na to ile będziesz potrzebowała pieniędzy na miejscu.

Ktoś kto wydaje w Polsce 10 zł dziennie wyda na wakacjach inną kwotę od kogoś kto wydaje 100 i od kogoś kto wydaje 1000 dziennie.
  • Odpowiedz
@drvcev W Portimao masz markety, nawet Lidl jest. Tanie zielone wino () Ceny kilka lat temu za kebsa czy pizze to było ok 5/7 euro, tuż przy plaży. Tak więc 20 euro starczy na dzień, jeżeli max obiad na mieście zjecie a reszta z marketu :)
  • Odpowiedz
Wynajem auta w Portugalii (Faro) - polecacie jakieś tańsze, mniej znane / lokalne firmy (np. MasterKings, Centauro, RentAuto, TravelRent, 4Less), które nie dymają klienta na czym się tylko da, czy lepiej zapłacić więcej za mierne ale przewidywalne usługi znanych korporacji? Albo może są jakieś firmy, z którymi mieliście złe doświadczenia?

#podroze #podrozujzwykopem #portugalia #wynajemsamochodu #kiciochpyta
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Regis86: nie daj się naciągnąć na tamtejszego ViaTolla jeśli faktycznie nie będziesz chciał jechać drogami płatnymi (bezpłatnymi jeździ się znakomicie).
Warto też mieć assistance, jak samochód się rozkraczy. Ceny oferowanego "przy ladzie" są strasznie wysokie, ale jak będziesz kręcił nosem to w końcu nagle, cudownie okazuje się, że jest też opcja assistance za 2-4 EUR dziennie, która obejmuje holowanie w razie awarii.
  • Odpowiedz
@Ballboaa: weź najlepiej własny piecyk i termofor ze sobą, jeśli będziesz spać w tanim hostelu:) W nieogrzewanych mieszkaniach potrafi być upiornie zimno - przynajmniej dla ludzi nieoswojonych z Portugalią. Teraz w Porto od paru dni pada, nie nastawiałbym się na więcej niż 18* C w najblizszych tygodniach.
  • Odpowiedz