Poniedziałek 05.08
Wczoraj był kiepski, jakoś źle się czułam. Zrobiłam naleśniki na śniadanko, wyszły pyszne. Potem jakoś brzuch i głowa mnie bolała więc leżałam na kanapie i oglądałam #gotowenawszystko
Chwilę się położyłam, potem ogarnęłam i pojechaliśmy na zakupy. Biedra, Lidl, Obi i Kaufland zaliczone, zakupy zakończone sukcesem i można cały tydzień gotować w spokoju. Potem kolację zrobiłam i sen. Nawet nie posprzątałam, wstałam i zrobiłam to dzisiaj.
Zaraz pomyślę co
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@buzitozamalo: bardzo współczuję, pamiętam miałem takie przemyślenia jakieś 10 lat temu jak pracowałem z mentalnym Muchosrańskiem w warsztacie samochodowym. Dziękuję za te doświadczenia. Czasem muszę sobie przypomnieć te sytuacje, aby docenić aktualny żywot
  • Odpowiedz