W nocy z 19 na 20 października wydarzyła się tragedia, która na zawsze odmieniła życie moich przyjaciół. W wyniku pożaru ich dom w Szystowicach spłonął niemal doszczętnie. To było ich świeżo wyremontowane, wymarzone miejsce, które zamieszkiwali z ukochaną, 1,5-roczną córeczką. Niestety, w ciągu kilku godzin stracili wszystko – bezpieczny kąt, ubrania, zabawki, meble i sprzęty, które teraz zostały jedynie w popiołach.
Teraz, stojąc przed ogromnym wyzwaniem, muszą zacząć od nowa, a ja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach