Nie tak dawno miałem dyskusję przy rodzinnym stole, dlaczego to na polskich wsiach tak mało osób hoduje swoje zwierzęta na potrzeby własne.
Starsi członkowie rodzinny mieszkający całe życie oczywiście w wielkim mieście stwierdzili, że ludzie nie hodują teraz krówki czy paru kur na własny użytek ponieważ są zbyt leniwi bo .
Dla mnie wydało się to oczywiste, że ludzie by je trzymali gdyby to się faktycznie opłacało. Ludzie z mniejszych miast i
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@YouCanCallMeBillieGates: Mój dom rodzinny jest w małym mieście, ale już na zadupiu, także de facto wieś. Mają na własne potrzeby kury i kaczki, czasami też świnie wietnamskie (mało wymagające i dobre mięso). Paręnaście lat temu była jeszcze jakaś krowa, ale za dużo z tym pieprzenia. Moi rodzice akurat robią to nie z powodów ekonomicznych, bo faktycznie zysk/oszczędność żadna, a po prostu preferują smak i jakoś takiego jedzenia. Jeśli dla kogoś
  • Odpowiedz
  • 109
Mireczki, jedziemy z Tate właśnie do Warszawy naszym traktorem na ten cały marsz gwiaździsty i jako, że żal nie skorzystać z okazji to chcielibyśmy coś zwiedzić. W związku z tym pytanie, co ciekawego można w Warszawie zobaczyć, gdzie warto iść?

Jako bonus trzymajcie playliste, której słuchamy w ciągnikach i puszczamy z głośników na postojach.

Na zdjęciu nasza maszyna. Zawołam @daniel-kolakowski bo wiem, że jest specjalistą od sprzętu i na pewno go
sfa - Mireczki, jedziemy z Tate właśnie do Warszawy naszym traktorem na ten cały mars...

źródło: comment_zJJuW1FxQUlmh2TeG0NbVkOGc2U0ZzBD.jpg

Pobierz
  • 106
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewnemu rolnikowi z dnia na dzień przestał stawać. Chłopina z rozpaczy zaczął pić, bić babę, generalnie popadł w stan depresji. Nic nie pomagało. Jak mu wisiał tak wisiał. Jednak szczęście mu dopisało i któregoś dnia gdy wracał od lekarza, w autobusie PKS-u podsłuchał rozmowę o pewnym znachorze, który czynił wręcz cuda, a mieszkał niedaleko. Na drugi dzień był już pod drzwiami cudotwórcy. Ten wysłuchał z uwagą opowieści o problemach naszego bohatera i
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oczyma wyobraźni zobaczyłem remizę u mnie na wsi 20 lat temu, a uszyma wyobraźni usłyszałem ten charakterystyczny pogłos który się roznosił po polach jak zespoł dawał czadu . Naszła mnie ochota na tanie wino.
#feels #nostalgia #heheszki #polskawies
p.....a - Oczyma wyobraźni zobaczyłem remizę u mnie na wsi 20 lat temu, a uszyma wyob...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@elastycznyjozef: Wiem, bo rozmawiam z ludźmi i słyszę co się dzieje. A najlepsze jest to, że Proboszcz przy każdej większej okazji tj. jakiś różaniec, roraty, rekolekcje itd. rozsyła poprzez ministrantów zaproszenia w kopertach. Oczywiście niezaklejonych i podpisanych. Kopertki są do zwrotu.
  • Odpowiedz