@Grzzz: Wtedy to kompletnie coś innego. Możliwe że nawet kupiłbym mu jakąś małą konsolkę z wbudowanym emulatorem starych pokemonów.
A potem by wyszło że tate, lepsze sa skiny w nowej grze ()
  • Odpowiedz
Nie wszystkie historie muszą być długie i rozbudowane byśmy czerpali z nich pełnię satysfakcji. Czasami wystarczy naprawdę prosta opowieść, aby widz miał frajdę w trakcie jej oglądania. Nieraz takie krótkie formy są dodatkowo miłymi niespodziankami. Jedną z takich niespodzianek jest anime Netflixa zatytułowane Konsjerżka Pokemonów.

https://popkulturowykociolek.pl/konsjerzka-pokemonow-recenzja-anime/

#recenzja #anime #animedyskusja #pokemon
KulturowyKociolek - Nie wszystkie historie muszą być długie i rozbudowane byśmy czerp...

źródło: Konsjerzka-Pokemonow-recenzja-anime

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@guest dobrze dobrze przedwojenne feminatywy bla bla. tylko że samo słowo konsjerż jest tak rzadkie że w życiu bym go nie użył w tytule bajki. pierwszy raz je widzę na oczy.
  • Odpowiedz
@JoeGlodomor: Jako Quilava raczej byś się nie mógł urodzić, co najwyżej w nią dorosnąć z Cyndaquila ;D
Ja wybrałbym jakiegoś ducha, możliwość przenikania i bycia niewidzialnym nie rezygnując z mozliwości wpływania na materię jest kozackie. Tylko jaki? Może Misdreavus żeby potem ewoluować w pięknego Mismagius. Albo lepiej Gastly? Po ewolucji przynajmniej miałbym ręce xD
  • Odpowiedz
@anusiaks: O cholera, czyli to musiało być zaraz po kartach dragon ball. Bo pamiętam, że zaraz po mundialu w 2002 był mega hype na karty dragon ball właśnie z chio chips. Pewnie 2003 rok, a potem kolejna akcja promocyjna. Ale ten turniej czterech mocy wygląda jak g---o w porónaniu z dragon ballem xD
  • Odpowiedz