Wracamy po niedzielnej przerwie. Minął tydzień. W tym czasie Czesiek naprawdę urósł i kos okazał się być wróblem. (✌ ゚ ∀ ゚)☞
Ptaszek jest już w zasadzie cały pokryty piórkami i puchem. Zrobił się taki "przystojny". :) Zajada cały czas ser i jajka, ale jadę dzisiaj do zoologicznego po jakieś ziarna dla ptaków. Spróbuję mu podrzucić kilka na spróbę, wcześniej zrobimy trochę parowanej, drobnej kaszy żeby go
































Dzień 9. Odkopałem wczoraj na strychu klatkę po chomiku, która pamięta czasy kiedy na parasol mówiłem "pelom, pelom". Zdjąłem z niej kratę i postawiłem na kartonie, który stoi teraz w oknie. W środku "wylądował" (bo latać jeszcze nie potrafi) ptak. Ma teraz widok na wszystko co się dzieje dookoła. Do środka wrzuciłem mu też nakrętkę z małego słoika pełna wody i drugą z gotowaną kaszą. Część klatki zasłonięta,
źródło: comment_1597722506cDsRexmBYdnmdXvHmlkdWx.jpg
PobierzJak wolisz. Gratuluję bycia Januszem pomimo młodego wieku.