@Richtig_Piwosz:
Wróciliśmy. Nie wiem do końca czym jest #spierdotrip Ale taki spacer o takiej porze chyba wymyka się z ram ogólnie przyjętych za normalne. Teoretycznie zrobiłem 6 672 kroki (wczorajszy dzień zakończyłem z wynikiem 24 903).

Właśnie kończę żurek śląski od kochanej teściowej, która wie jak uwielbiam tą zupę. A o 07:40 poranny spacer z lokalsami.
RichtigPiwosz - @RichtigPiwosz: 
Wróciliśmy. Nie wiem do końca czym jest #spierdotrip...

źródło: Screenshot_20240721-041441_Pace Control

Pobierz
  • Odpowiedz
Płód (zresztą dwumiesięczne dziecko też) to tylko kawałek mięcha, nic nie pamięta, nie ma świadomości, nie rozpoznaje się w lustrze i zdycha. nie umiera. Deal with it. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Tym razem MediaExpert.
Pogoda nie rozpieszczała z powodu zaduchu, ale przynajmniej w cieniu i z zapasem wody.
W środku spotkaliśmy szpica, który w przeciwieństwie do większości psów XXXS nie zrobił poruty i z fasonem czekał na swoją panią przy ladzie.

Specjalnie wołam: @jankowalski811: @kawior2007: @LosoweKontoLosowegoWykopowicza: @dktr: bo ostatnio dostali takiego zwarcia przy okazji wizyty
RichtigPiwosz - Tym razem MediaExpert.
Pogoda nie rozpieszczała z powodu zaduchu, ale...

źródło: 20240719_141614

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Richtig_Piwosz: Co kto lubi, ja bym nigdy w życiu nie wziął psa, ani jakiegokolwiek zwierzątka.
1. Mieszkam w bloku i ujadaniem w------ł bym wszystkich dookoła.
2. Nie ma gdzie łazić srać i szczać.
3. Nawet jak by było - to test to ostro p------e, czy upał, czy zimno, czy leje trzeba łazić minimum 2 - 3 razy dziennie.
4. Zero wolności, przy każdych planach trzeba uwzględniać zwierzęta.
5. W c--j kasy na weterynarzy
dktr - @Richtig_Piwosz: Co kto lubi, ja bym nigdy w życiu nie wziął psa, ani jakiegok...
  • Odpowiedz
  • 0
@Richtig_Piwosz to sznurek koło domu, kiedys probowałem łancucha bo pies gryzł smycze ale jej przeszło, co nie zmienia faktu że jak ją puszcze to ucieknie zwiedzać domy sasiadow, a to ładny piesek i zna komendy wiec boje sie że mi go zwiną( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Odebraliśmy ostatnio naszą psioche od fryzjera i szczerze mówiąc nie poznałam własnego psa. Pierwsze zdjęcie to dzień odebrania go ze schroniska. Śmierdzący, brudny cap. Dziś ludzie pytają co to za rasa ¯\(ツ)/¯ wg pani fryzjerki podobny do Kromfohrlandera, ale w książeczce jest po prostu kundelkiem.

Mam nadzieję, że pomijając wizualny aspekt jest u nas tak samo szczęśliwy. A poniżej przemiana jegomościa ()

#pokazpsa
Historycznygagatek - Odebraliśmy ostatnio naszą psioche od fryzjera i szczerze mówiąc...

źródło: 492721F8-3E23-479E-A57C-9CA318431F98

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach