Wszystko
Wszystkie
Archiwum
- 4
Pierwszy raz w historii Leniwej Popkultury przychodzimy do Was z recenzją... debiutu poetyckiego. I to dość niezwykłego debiutu, bo w formie komiksowej!
Nietypowy album nosi tytuł "Żółć"; choć w środku dominują raczej czerń, biel i czerwień, po lekturze całości łatwo domyślić się, skąd ta nazwa. Utwory Łukasza Gamrota, katowickiego dziennikarza i pisarza, są depresyjne, gorzkie, pełne głodu i gniewu; bezlitośnie rozkładają na części pierwsze: młodość, dorosłość i tożsamość autora oraz całego pokolenia
Nietypowy album nosi tytuł "Żółć"; choć w środku dominują raczej czerń, biel i czerwień, po lekturze całości łatwo domyślić się, skąd ta nazwa. Utwory Łukasza Gamrota, katowickiego dziennikarza i pisarza, są depresyjne, gorzkie, pełne głodu i gniewu; bezlitośnie rozkładają na części pierwsze: młodość, dorosłość i tożsamość autora oraz całego pokolenia
źródło: comment_1611860150xDDOdGQzLX2xUbK2ZkAwZu.jpg
Pobierz@szogu3: Proszę o wypisanie mnie ze spam listy. Dzięki.
- 2
Dzień dobry Miruny!
“Księga niepokoju” Fernando Pessoi jest bardzo bliska memu sercu. Często ją przeglądam, zerkam na nią na półce. Jest podzielona na krótkie, czasem nawet parozdaniowe fragmenty, co pozwala zajrzeć do niej w każdej chwili - przed snem, przy kawie, myjąc zęby. Lubię je czytać, szczególnie na głos, bo wtedy myśli potrafią dotrzeć jakby głębiej, zapisują się drukowanymi literami.
W ramach doszkalania się w pracy przed mikrofonem, staram się nagrywać fragmenty
“Księga niepokoju” Fernando Pessoi jest bardzo bliska memu sercu. Często ją przeglądam, zerkam na nią na półce. Jest podzielona na krótkie, czasem nawet parozdaniowe fragmenty, co pozwala zajrzeć do niej w każdej chwili - przed snem, przy kawie, myjąc zęby. Lubię je czytać, szczególnie na głos, bo wtedy myśli potrafią dotrzeć jakby głębiej, zapisują się drukowanymi literami.
W ramach doszkalania się w pracy przed mikrofonem, staram się nagrywać fragmenty

- 6
“Księga niepokoju” Fernando Pessoi jest bardzo bliska memu sercu. Często ją przeglądam, zerkam na nią na półce. Jest podzielona na krótkie, czasem nawet parozdaniowe fragmenty, co pozwala zajrzeć do niej w każdej chwili - przed snem, przy kawie, myjąc zęby. Lubię je czytać, szczególnie na głos, bo wtedy myśli potrafią dotrzeć jakby głębiej, zapisują się drukowanymi literami.
W ramach doszkalania się w pracy przed mikrofonem, staram się nagrywać fragmenty książek, które uznaję
W ramach doszkalania się w pracy przed mikrofonem, staram się nagrywać fragmenty książek, które uznaję

@suchanice: Przyjemnie się tego słucha, czekam na więcej :)
@Grubyp_qKociamber: bardzo mi miło, dzięki :)
- 31
Gdzie jest ten chłopiec i co się z nim stało
Gdzie sprzedał gdzie zgubił dziecięce marzenia
Co się rozsypało co się rozwiało
Co wypaliło się w smugi cienia
Gdzie godność stracił
Gdzie nauczył fałszu
Kto mu odebrał dziedzictwo ufnośći
Kto go wprowadził w zasacki pijanego rauszu
To sparzył pożądanie aż do szpiku gości
Gdzie jest ten chłopiec co był tak lubiany
Czy to jego już nie ma czy to nie ma płomienia
Gdzie sprzedał gdzie zgubił dziecięce marzenia
Co się rozsypało co się rozwiało
Co wypaliło się w smugi cienia
Gdzie godność stracił
Gdzie nauczył fałszu
Kto mu odebrał dziedzictwo ufnośći
Kto go wprowadził w zasacki pijanego rauszu
To sparzył pożądanie aż do szpiku gości
Gdzie jest ten chłopiec co był tak lubiany
Czy to jego już nie ma czy to nie ma płomienia
- Login84
- por_tomasz_borewicz
- konto usunięte
- Marc838
- beerman
- +26 innych
- 2
@Mireczek2173: Pan Tomasz przegryw minionej epoki
@Allbis: Chciałem się pośmieć z knura po ciężkim dniu a teraz mam feelsy w #!$%@?
Gdzie jest ten chłopiec i co się z nim stało
Gdzie sprzedał gdzie zgubił dziecięce marzenia
Co się rozsypało co się rozwiało
Co wypaliło się w smugi cienia
Gdzie godność stracił
Gdzie nauczył fałszu
Kto mu odebrał dziedzictwo ufnośći
Kto go wprowadził w zasacki pijanego rauszu
To sparzył pożądanie aż do szpiku gości
Gdzie jest ten chłopiec co był tak lubiany
Czy to jego już nie ma czy to nie ma płomienia
Gdzie sprzedał gdzie zgubił dziecięce marzenia
Co się rozsypało co się rozwiało
Co wypaliło się w smugi cienia
Gdzie godność stracił
Gdzie nauczył fałszu
Kto mu odebrał dziedzictwo ufnośći
Kto go wprowadził w zasacki pijanego rauszu
To sparzył pożądanie aż do szpiku gości
Gdzie jest ten chłopiec co był tak lubiany
Czy to jego już nie ma czy to nie ma płomienia
Dzik se myśli no i kwiczy
Czymże smak jest młodej piczy?
Czy to Tuńczyk czy to Rak?
Jakiż to jest w końcu smak?
Possać musisz więcej bab
Byśty wiedział czy to Krab
Jaki smak ma tamta maź,
Czy to Jesiotr, czy to Jaź
Czy też na wzór Sandacza
Porównać można #!$%@?
Może muszelkę
Czuć jak Uklejkę
A może jak Węgorza
Czuć ten dar morza
Cipki zapach nie zgorsza
Czyżbym wyczuwał Dorsza?
Czy
Czymże smak jest młodej piczy?
Czy to Tuńczyk czy to Rak?
Jakiż to jest w końcu smak?
Possać musisz więcej bab
Byśty wiedział czy to Krab
Jaki smak ma tamta maź,
Czy to Jesiotr, czy to Jaź
Czy też na wzór Sandacza
Porównać można #!$%@?
Może muszelkę
Czuć jak Uklejkę
A może jak Węgorza
Czuć ten dar morza
Cipki zapach nie zgorsza
Czyżbym wyczuwał Dorsza?
Czy
- 4
Wykop, Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie;
Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
Kto złapał banał. Dziś główną twą w całej ozdobie
Plusuje i minusuje, bo tęsknie po Tobie.
Białku święty, co w serwerowni bronisz moderacji.
I w piwniczej świecisz Bramie! Ty, co gród mikroblogowy
wykopowy ochraniasz z jego wiernymi wykopkami!
Jak mnie mirka do bordo powróciłeś cudem
(— Gdy od płaczącego a__s, pod Twoją opiekę
Ofiarowany z bana podniosłem
Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
Kto złapał banał. Dziś główną twą w całej ozdobie
Plusuje i minusuje, bo tęsknie po Tobie.
Białku święty, co w serwerowni bronisz moderacji.
I w piwniczej świecisz Bramie! Ty, co gród mikroblogowy
wykopowy ochraniasz z jego wiernymi wykopkami!
Jak mnie mirka do bordo powróciłeś cudem
(— Gdy od płaczącego a__s, pod Twoją opiekę
Ofiarowany z bana podniosłem
- 35
Leopold Staff, Kochać i tracić...
Kochać i tracić, pragnąć i żałować,
Padać boleśnie i znów się podnosić,
Krzyczeć tęsknocie "precz!" i błagać "prowadź!"
Oto jest życie: nic, a jakże dosyć...
Zbiegać za jednym klejnotem pustynie,
Iść w toń za perłą o cudu urodzie,
Ażeby po nas zostały jedynie
Ślady na piasku i kręgi na wodzie.
#literaturazmaude -> tu po więcej słów
Kochać i tracić, pragnąć i żałować,
Padać boleśnie i znów się podnosić,
Krzyczeć tęsknocie "precz!" i błagać "prowadź!"
Oto jest życie: nic, a jakże dosyć...
Zbiegać za jednym klejnotem pustynie,
Iść w toń za perłą o cudu urodzie,
Ażeby po nas zostały jedynie
Ślady na piasku i kręgi na wodzie.
#literaturazmaude -> tu po więcej słów
źródło: comment_1611521746p8B5jgCPSsIjyTd3U4TSDJ.jpg
Pobierz- krol_elfow
- konto usunięte
- brakloginuf
- Przytulnie
- konto usunięte
- +30 innych
- 5
#wiersz #poezja
Szymborska - Nic dwa razy
Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.
Choćbyśmy uczniami byli
najtępszymi w szkole świata,
nie będziemy repetować
żadnej zimy ani lata.
Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.
Wczoraj, kiedy twoje imię
ktoś wymówił przy mnie głośno,
tak mi było,
Szymborska - Nic dwa razy
Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.
Choćbyśmy uczniami byli
najtępszymi w szkole świata,
nie będziemy repetować
żadnej zimy ani lata.
Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.
Wczoraj, kiedy twoje imię
ktoś wymówił przy mnie głośno,
tak mi było,
- 7
Dziś setna rocznica urodzin K. K. Baczyńskiego. Pamiętam moment, gdy zrozumiałem, że zło jeżące się w dźwięku minut -
to piekielny skowyt syreny alarmu lotniczego, którego atawistycznie boję się od dziecka... Chryste Panie, co za geniusz. Za tę jedną strofę oddałbym całą polską poezję powojenną, no, może bez Herberta.
to piekielny skowyt syreny alarmu lotniczego, którego atawistycznie boję się od dziecka... Chryste Panie, co za geniusz. Za tę jedną strofę oddałbym całą polską poezję powojenną, no, może bez Herberta.
źródło: comment_1611433731uhEyBgeC8ZmEW77DQQawln.jpg
Pobierz- yosemitesam
- Don_Lukasio
- DonTadeo
- dhaulagiri
- MisiuMajonez
- +2 innych
- 8

- 7
Uczestnik Powstania Warszawskiego Papcio Chmiel zmarł w setną rocznicę urodzin innego uczestnika Powstania Warszawskiego, Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.
97 lat, piękny wiek.
#ciekawostki #powstaniewarszawskie #iiwojnaswiatowa #poezja #komiks
97 lat, piękny wiek.
#ciekawostki #powstaniewarszawskie #iiwojnaswiatowa #poezja #komiks

@CarlVonVogel: Witam zielonkę, niszczyciela uśmiechu bombleków.
@CarlVonVogel: masz to dla ciebie. a tak w ogóle to sporo schizofreników się dzisiaj pojawiło na tym tagu xddddd
źródło: comment_1611335256ugGukJcy2G6n91F27KB6TN.jpg
Pobierz56
100 lat temu urodził się Baczyński - brylant, którym strzelaliśmy do wroga

"Brylant, którym strzelamy we wroga" - tak historyk literatury nazwał Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, poetę, który najpełniej wyraził los tzw. pokolenia Kolumbów. Dziś mija 100. rocznica urodzin poety, podharcmistrza Szarych Szeregów, żołnierza AK, który poległ w czasie Powstania Warszawskiego.
z- 1
- #
- #
- #
- #
- #
- #

























Kiedy Don Kiszot wędrował przez świat...
Akacja – jabłoń – czarne wąsy w winie –
Wciąż świszczał za nim okrutny bat,
Mszczący się srogo na chudej oślinie.
Don Kiszot przebył wiele, wiele dróg...
Kobiety, dzbany, rude włosy nocą –
A Sanczo osła tłukł, tak jak mógł,
Osioł zaniemógł. A Pansa szedł boso.
I wtedy rycerz napotkał Ją –
Biodra – księżyce. Oczy – ostre piki...
Sanczo żarł kiszkę z bydlęcą