Jacek Kaczmarski - Nad spuścizną po przodkach deliberacje

Patrzą na nas z portretów, kryją się po księgach,

Na gniew nasz obojętni w tej ponurej dobie,

Że się naszą mizerią płaci ich potęga,

Bo za życia – zwykli myśleć tylko o sobie.
melancholik_ - Jacek Kaczmarski - Nad spuścizną po przodkach deliberacje

 Patrzą na...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Godzina za godziną niepojęcie chodzi:
Był przodek, byłeś ty sam, potomek się rodzi.
Krótka rozprawa: jutro — coś dziś jest, nie będziesz,
A żeś był, nieboszczyka imienia nabędziesz;
Dźwięk, cień, dym, wiatr, błysk, głos, punkt, żywot ludzki słynie.
Słońce więcej nie wschodzi to, które raz minie,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak pisał Zbigniew Herbert? To znaczy, w jakim stylu? Praktycznie wszystkie Jego dzieła są dla mnie zrozumiałe. Takiego Mickiewicza, Słowackiego, czy nawet poetów młodopolskich, nie mogę czy nie potrafię zrozumieć. Słowa w tych wierszach są dla mnie zapisane bezsensownie, a moje interpretacje są złe.
#kiciochpyta #poezja #sztuka #zbigniewherbert
A.....l - Jak pisał Zbigniew Herbert? To znaczy, w jakim stylu? Praktycznie wszystkie...

źródło: comment_1644823244iLbyLaWE1S6IaLrnXRqhac.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach