Mircy i mirabelki, w przerwie między tłumaczeniem kart technologii klinowych obudów kotwowych i certyfikatów zgodności Unii Celnej przetłumaczyłam piękny wiersz Romana Cheblatova. Co sądzicie?

Научи меня жить, по дыханью, по нотам,
без суждений и боли, падений и взлетов.
И в густой суете прошепчи мое имя,
чтоб на сердце усталом расплавился иней...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie ma poetów,
nie ma malarzy,
nie ma naukowców,
nic się nie zdarzy.

Wszystko puste,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z nowym rokiem mądre posty
Będę pisał lewą ręką
Ale teraz, zanim zacznę
K---ą rzucę tak bezwiednie

Chujem walnę aż po uszy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pzanty: Czytając to odbyłem metafizyczną podróż w głąb własnego "Ja" i odkryłem odpowiedź na pytanie kim jesteśmy,skąd przybyliśmy i dokąd zmierzamy. Dziękuje. O taki wykop nic nie robiłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz