Gdybym mógł to przeżyć jeszcze raz, od nowa
Nie mogłam zostać, to zbyt szybko przyszło
Nie powiedziała ani słowa
Tak mało było czasu do namysłu
Miała rację, ale tak się nie odchodzi
Nie mogłam, nie mogłam inaczej
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Grzegorz Przemyk, Jeśli przyjdziesz

W dniu w którym przyjdziesz po mnie
Nie umyję zębów
Nie będę musiał także zmieniać ubrania
Tylko buty włożę
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak bałeś się miłości mej
A ja kochałam cię mniej
Wystarczył mi twój uśmiech i
Obecność i więcej nic
Lubiłeś z kimś nagle wyjść i pójść,
Jak każe męski obyczaj wasz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lubiepoziomki:

"Nie rozpinaj tak powoli guzików mojej koszuli. Nie wkładaj mi rąk pod sukienkę, sięgając aż do brzucha. Nie zrywaj ze mnie bielizny, nie wyszarpuj mnie z objęć zbyt już grubych na tę pogodę swetrów. Z milczenia, nie z ubrań, mnie rozbierz. Rozepnij wszystkie niedomówienia, które po samą szyję, każdego ranka zbyt starannie zapinam. Wstyd przez głowę mi ściągnij. Zsuń z mych bioder strach. Rozrzuć to wszystko na podłodze i
  • Odpowiedz
Wstawiam ponownie, ma ktoś może linka do tej piosenki, do youtuba, albo innego serwisu?

Hymn pesymistów - autor jezuita o. Rostworowski

My jesteśmy pesymiści
Naszym herbem dąb bez liści
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
" Łańcuch "

Autor : Robert John

Kłębiące się myśli niczym dym osaczają.Źrenice jak u węża nieruchome martwo wpatrzone donikąd.Stan umysłu daleko od normy.Wolno bijące serce słychać na odległość.Pustka w środku rozdziera na strzępy pozostałości samego siebie.Powolny armagedon buduje fortecy fundamenty.Podziemne istoty demoniczne z krainy ognia niedostrzeżenie wpełzają w umysł.Mrok nigdy nie śpi w Nas.Obecność nie siebie czuć wręcz namacalnie.Pragnienie smaku adrenaliny wypełniają każdą cząstkę ciała.Nie można gasić wiecznego ognia, jedynie on
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

(...)

Jeszcze w zielone gramy, chęć życia nam nie zbrzydła
Jeszcze na strychu każdy klei połamane skrzydła
I myśli sobie Ikar, co nie raz już w dół runął
Jakby powiało zdrowo, to bym jeszcze raz pofrunął
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cyrk_noca: nie wiem który wiersz był pierwszy "Jeszcze w zielone gramy" czy "Bieszczadzkie anioły", ale mam silne przeczucie, że jeden z autorów inspirował się drugim.

Anioły są całe zielone

Zwłaszcza te w Bieszczadach

Łatwo w trawie się kryją

I w
  • Odpowiedz
Stachura na dobranoc wszystkim Mirkom i Mirabelkom (albo na nocną zmianę):

"Noc albo oczekiwanie na śniadanie"

Ty się pochyl róża-bóg
ty się do mnie pochyl
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach